10 Urodziny! Aktualizacja forum

Zapewne niewielu z Was wie, ale 13 maja 2009 roku na świat przyszło to oto forum: Granica. Mija więc 10 lat od jej założenia. Alarania świętuje więc swoje urodziny! W związku z przenosinami forum na nowy serwer postanowiliśmy zrobić Wam niespodziankę i ulepszyć nasz fantastyczny świat. Granica odradza się dzisiaj niczym Feniks z popiołów, lepsza, piękniejsza i potężniejsza. Mamy szczerą nadzieję, że podoba się Wam to co chcemy wam przedstawić.

Co się zmieniło? Co dodaliśmy? Jakie ulepszenia możecie spotkać? Czytajcie poniżej.

10 urodziny Granicy!

Aktualizacja skryptu

Zaktualizowaliśmy skrypt forum do najnowszej wersji phpBB, przeskakując kilka wersji. Od dłuższego już czasu funkcjonowaliśmy na dość przestarzałej wersji – spora ilość modów i własnych modyfikacji jakie mieliśmy na forum niestety przeszkadzała nam we wcześniejszej aktualizacji, jako iż pomiędzy wersjami 3.1.x a 3.2.x skryptu było sporo zmian. Ostatecznie więc zainstalowaliśmy świeży skrypt forum, a zaimportowaliśmy jedynie bazę danych. Wymagało to zrobienia wielu rzeczy od nowa, ale pozwoliło pozbyć się sporej ilości starych błędów. Forum jest też bezpieczniejsze jeśli chodzi o próby włamania się do bazy czy na konta – wprawdzie do tej pory nasze zabezpieczenia okazywały się być wystarczające w tej kwestii, ale bezpieczeństwa nigdy za wiele.

Styl forum

W przeciwieństwie do poprzedniej wersji forum, gdzie nasz styl bazował na już gotowym i był z niego modyfikowany, tym razem wykonaliśmy go od podstaw, co pozwoliło nam na dobranie każdego elementu. Staraliśmy się zachować podobną kolorystykę i styl naszego forum, byście czuli się dalej jak w domu, nie zawahaliśmy się jednak zmienić niektórych elementów, gdy uznaliśmy za słuszne. Aby dodać charakteru stronie, zmieniliśmy czcionkę na bardziej “fancy”. Żeby jednak nie utrudniała ona wygodnego czytania i pisania, dla postów oraz dłuższych elementów karty postaci zastosowaliśmy drugą, uproszczoną czcionkę zaprojektowaną z myślą o wygodnym czytaniu na ekranach.

Górny pasek menu

Przenieśliśmy pasek menu strony z pod loga, na samą górę strony do której zostaje on przyklejony i będzie przesuwał się wraz z resztą strony (podobnie jak np. na facebooku). Dzięki temu macie wszystkie najważniejsze linki zawsze na wierzchu, bez potrzeby skrollowania całej strony by do nich powrócić.

Responsywna strona

Forum stało się responsywne – czyli jego wygląd dopasowuje się teraz do szerokości urządzenia na jakim jest wyświetlane, będzie więc znacznie łatwiejsze w oglądaniu na urządzeniach z małym ekranem (smartfony, tablety itp.) Aby to osiągnąć musieliśmy zrezygnować z niektórych elementów strony na mniejszych ekranach, nie uświadczycie więc “liściastej ramki” czy kilku innych ozdobników, kierowaliśmy się jednak zasadą że wygoda czytania i pisania najpierw, potem dopiero wygląd 🙂

Chat

Jeśli chodzi o nasz czat, to działa on w bardzo podobny sposób co wcześniej, choć pojawiło się kilka dodatkowych opcji. Na górnym pasku zadań obok linku do czatu, wyświetla się teraz liczba osób aktualnie na nim przebywających. Na czacie automatycznie wyświetla się teraz informacja, gdy ktoś napisze nowego posta fabularnego (możecie ją wyłączyć sobie w ustawieniach konta jeśli wam będzie to przeszkadzać). Wraz z reinstalacją skryptu, naprawiliśmy też brakujące dźwięki powiadomień o nowych postach.

Nowe emotki

Na czacie pojawił się zestaw nowych emotek, część z nich jest dedykowana, część bazuje na starych emotkach z poprzedniej wersji. Sporą różnicą może wydawać się fakt, że obecne emotki pokazują się w większej rozdzielczości niż te poprzednie. W przyszłości planujemy dodanie kolejnych. Niestety personalizacja “uśmieszków” zajęła nam sporo czasu, dlatego z pewnością nie ma w nich jeszcze wszystkiego co chcieliśmy dodać. Tak, czy inaczej emotek jest sporo, na dole czatu wyświetla się linia, w której się znajdują, jednak nie ma tam wszystkich “buziek”, żeby je zobaczyć należy kliknąć napis “Wyświetl więcej emotikon”. W tej chwili otwiera się dodatkowa strona, ale w przyszłości panel z emotkami będzie się rozsuwał.

Przenosiny na nowy serwer

Forum, grymuar i blog zostały przeniesione na nowy serwer. Tej zmiany prawdopodobnie nie odczujecie – granica powinna działać równie płynnie co wcześniej, a ze względu na geolokalizację może nawet ładować się niektórym szybciej.

Autozapis postów

Wielu z nas zdarzyło się skasować sobie przypadkiem posta… Bolesne zwłaszcza jeśli mieliśmy akurat wenę, pisanie drugi raz tego samego nigdy nie jest fajne. Wiecie co? KONIEC Z TYM! Ha! Od teraz nasze forum zostało wyposażone w opcję autozapisu, przez co pisane posty automatycznie (co 30 sek) zapisują się na serwerze granicy. Nawet jeśli nagle zabraknie wam prądu, możecie być spokojni – po ponownym włączeniu forum i wejściu w odpowiedź do danego wątku, wczyta się wam automatycznie ostatnia kopia posta. Ma to też dodatkową zaletę – możecie korzystać z forum na kilku urządzeniach. Przykładowo, siedzicie sobie przed kompem piszecie posta, ale… musicie za chwilę wyjść,a post nie skończony. Nie ma problemu. Możecie zamknąć przeglądarkę i włączyć granicę na telefonie i dokończyć pisanie w autobusie, bez konieczności dodatkowego kombinowania. (Teoretycznie, możecie opcję autozapisu wyłączyć w ustawieniach konta… tylko po co?)

Nowe artykuły w Grymuarze

Do Grymuaru zostały dodane nowe artykuły. Pojawił się nowy dział zatytułowany Alchemia, z opisami różnych szkół alchemicznych i kilkoma recepturami, autorstwa Sanayi. Jednak żeby opisy nie wyglądały na nudne postanowiliśmy dodać do receptur poglądowe grafiki.

Kolejnym działem, który został dodany jest dział Folklor, w którym znajdziecie baśnie, legendy, mity, przypowieści i opowiastki ze świata Alaranii.

Postanowiliśmy dodać również dział Vademecum, w którym znajdują się artykuły na temat medycyny, roślin i minerałów (te ostatnie dodamy wkrótce, nie chcieliśmy bowiem dłużej czekać z otwarciem forum).

W Bestiariuszu natomiast pojawiło się sporo nowych stworzeń, autorstwa Sanayi, Medarda i Kany.

Kreator postaci 3.0

Kreator postaci wymaga jeszcze pewnej dozy testów, dlatego chwilowo pozostaje wyłączony i dostępne jest jedynie wyświetlanie kart postaci.

Kreator postaci został napisany ponownie od zera (bez obaw wasze karty zostały do niego zaimportowane). To już jego 3 edycja! Informacje na temat zmian w nim podamy w osobnym ogłoszeniu, po jego włączeniu.

Wyświetlanie KP w profilu

Postanowiliśmy podzielić wyświetlanie kart w profilu na kilka zakładek. Niektóre historie postaci i opisy są naprawdę długie, przez co przeglądanie takich kart może być niewygodne, zwłaszcza jeśli musicie przewinąć kilkunastostronicową historię, by dostać się do informacji zamieszczonych pod nią. Przy zastosowaniu obecnego systemu zakładek ten problem znika. Ponadto do historii postaci rzadko się zagląda – sprawdzając raczej statystyki, czy opis wyglądu postaci – przez co wyświetlanie ich wszystkich naraz nie ma większego sensu. Na początku może Wam być ciężko się przyzwyczaić do tej zmiany, jednak uważamy, że jest ona słuszna i z czasem wszyscy się do niej przekonacie.

Informacje pod awatarem w postach

Bądźmy szczerzy, opisy wyglądu postaci już dawno przestały mieścić się pod awatarami na stronie z postami. Choć na początku istnienia Granicy, gdy opisy postaci były znacznie skromniejsze, wyświetlanie ich w tamtym miejscu było wygodne i przydatne, to od dawna już przestało być potrzebne. Dodatkowo w przypaku wyświetlania forum na telefonach, trzeba jeszcze bardziej oszczędzać miejsce tam, dlatego opisy postaci wylatuja i zostawiamy tutaj tylko aury (aczkolwiek i te robią się coraz dłuższe 😉 ).

Nowa favicona

Zmieniliśmy faviconę (ikonkę która wyświetla się wam przy otwartej karcie forum w przeglądarce) na smoka. Poprzednia reprezetowała księgę, jednak była tak niewyraźna że mogliście nawet nie wiedzieć co to jest 😀 Uważamy, że smok bardziej reprezentuje Alaranię i będzie się doskonale spisywał w tej roli. Rozważaliśmy użycie naszego loga w postaci stylizowanego “G”, jednak przy takich małych rozdzielczościach jakie wymagane są od favicony, nie byłoby one czytelne.

Łączenie kont

Od teraz możecie łączyć (linkować) konta swoich postaci w Ustawieniach Konta -> Łączenie Kont. Po połączeniu kont, nazwy waszych innych postaci będą wyświetlać się w rozwijanym menu w prawym górnym rogu strony (tam gdzie login). Po kliknięciu w nazwę innej postaci, zostaniecie na nią automatycznie przelogowani 🙂

Relatywne daty

Zmieniliśmy sposób wyświetlania dat na forum (np. Z datą napisania postu) z wartości absolutnej (7.05.2019 15:00), na relatywną (5 minut temu, 3 godziny temu, tydzień temu etc.). Dzięki temu łatwiej jest śledzić najnowsze wątki i wpisy. Jeśli wolicie “po staremu” możecie zmienić sobie tą opcję w Ustawieniach Konta.

Inne

  • Dodaliśmy domyślny awatar dla nowych kont, aby uniknąć wykrzaczania się stylu w kilku miejscach
  • Wyłączyliśmy kilka zakładek w ustawieniach konta, które dotyczyły domyślnych funkcji forum, a które są zupełnie nieprzydatne na pbfie, dzięki temu jest trochę bardziej przejrzyście
  • Notatki – w górnym menu -> Więcej… -> Notatki, możecie wpisywać sobie własne notatki niewidoczne dla nikogo innego. Możecie tutaj trzymać swoje notatki o fabule, czy co tam wam się żywnie podoba. Nie wiemy czy to komuś się przyda, ale istnienie tej funkcji nie może zaszkodzić, dlatego ją dodaliśmy.
  • Kursor – zmieniliśmy kursor jaki jest wyświetlany na stronie
  • Ogłoszenia – jak zapewwne zauważyliście z górnej części strony zniknęły ogłoszenia stałe, które do tej pory znajdowały się po prawej i lewej stronie. Zdecydowaliśmy się z nich zrezygnować, ze względu na to, że sporo osób korzysta z forum na telefonach, a to dodatkowo rozciągało stronę i nie dałoby się dopasować ogłoszeń stałych do mniejszych urządzeń.
  • Regulamin – wszystkie regulaminy forum można teraz zobaczyć klikająć w zakładkę Regulamin w górnym pasku menu.
  • Statystyki – w informacji, gdzie do tej pory znajdowała się tylko wiadomość o ostatnim użytkowniku, teraz widocznych jest pięciu ostatnich zarejestrowanych użytkownikach
  • Pani Losu zyskała nowy awatar i nowy regulamin dostępne w Górze Przeznaczenia.

Podsumowanie

To nie wszystkie zmiany, które wprowadziliśmy. Część jest zbyt mała by warto było o nich wspominać, o części zdążyliśmy już zapomnieć (jako iż aktualizacja była tworzona na przestrzeni kilku miesięcy, zwłaszcza sprawy związane z kreatorem postaci), a część dotyczy czysto technicznych czy administracyjnych spraw forum, których zapewne nie zauważycie (jak choćby poprawa strony pod pozycjonowanie jej w wyszukiwarkach).

Na koniec chcieliśmy podziękować wszystkim graczom, za te dziesięć lat wspólnej zabawy. Szczególne podziękowania kierujemy do osób, które na przestrzeni tych wszystkich lat pomagały nam w tworzeniu i ogarnianiu Granicy, moderatorom i oraz tym którzy pomogli w opisywaniu świata, zarówno tym wciąż pełniącym te funkcje, jak i tym którzy już nas opuścili, ale swego czasu mieli wpływ na forum.

A teraz, zapraszamy do dalszej rozgrywki 😀 I oby następne 10 lat było równie dobre, lub lepsze niż te 🙂 Niech Prasmok nad wami czuwa.

Administracja Granicy.

Paragrafówki #6: Tajemne Oblicze Świata

Czytanie w myślach… ahh cecha niejednej postaci na Granicy. Super sprawa, tylko czy aby na pewno? Zagrajcie w poniższą grę książkową, a być może urozmaici ona wasze spojrzenie na takie postaci i kto wie, ubarwi waszą przygodę w Alaranii 🙂

Mikołaj Kołyszko

Tajemne Oblicze Świata

Tajemne oblicze Świata

Zastanawiałeś się kiedyś jakby to było, gdybyś nagle mógł poznać myśli innych ludzi? Fascynujące, nieprawdaż? A może nie do końca? W końcu taki dar… No właśnie – to dar, czy przekleństwo? Na te oraz wiele innych pytań odpowiedzi dostarcza  Tajemne Oblicze Świata. Wciel się w postać spieszącego się do pracy mężczyzny, który wbrew swej woli obdarowany został zdolnościami daleko wybiegającymi poza „rzeczywisty” świat…

Książkę można pobrać na stronie masz-wybór.pl, lub korzystając z poniższych bezpośrednich linków:

PDF |EPUBMOBI

Wywiad z Hashirą i Kerhje

Świat staje do góry łapami!

 

Rzecz niesłychana! Różowa kanapa gości dzisiaj osoby, które to zwykle na nią właśnie zapraszają inne osoby.


Gdy Hashira i Kerhje weszły do pomieszczenia, prócz znanej sobie kanapy zastały mały stolik z ustawianymi na nim kryształowymi kielichami wypełnionymi ciemnoczerwonym płynem, pochodzącym ze stojącej pośrodku butelki. Mężczyzna rozparty na fotelu znajdującym się nieopodal i ubrany w charakterystyczny ciemnozielony płaszcz odezwał się do nich:

Meridion: Witacie drogie damy. Napijecie się może? To jedno z najlepszych win produkowanych w Rapsodii.
Kerhje:  (próbując ukryć ekscytację ostrożnie siada na kanapie, wypróbowuje jej miękkość, po czym z podejrzliwością zagląda do kieliszka) Hmm… Witaj, mój drogi! Co prawda ciężko zaufać komuś, kto zmusza cię do przebywania po TEJ DRUGIEJ STRONIE, ale czego nie robi się dla szefa. Skoro wino jest tak wyśmienite… Ale mam nadzieję, że bez procentów! Albo chociaż odpowiednie dla krwiopijców. W końcu jestem w jednej ósmej wampirem.

Hashira: (siada z uśmiechem na kanapie. Różowość zerka na nią niepewnie, nie wiedząc jak powinna się zachować wobec faktu, że potencjalna ofiara to osoba, która zazwyczaj ją karmi.) Dobry wieczór! Wino wygląda wybornie! Choć jego obecność, tak jak i twoja jest dużą niespodzianką i świadczy o tym, że powinnyśmy ponownie przyjrzeć się naszemu systemowi ochrony.

K: (nachyla się do Hashiry) Psst, to nasz szef. Jego ochrona zawsze przepuści.

H: (krztusi się winem i ostrożnie odstawia kieliszek, uśmiechając się jeszcze szerzej) Aaaaa ^^

Meridion: Oh, system ochrony jest wyśmienity. Po prostu znam tą krainę na wylot i umiem się po niej doskonale poruszać. Nie mówmy jednak o mnie, nie po to dzisiaj się z wami spotykam. Wiele osób o was ostatnio mówi i chciałoby się więcej dowiedzieć o naszych drogich Donosicielkach. Mnie też zżera ciekawość, a to nieczęsto się zdarza. Nie bójcie się, nie gryzę – dodaje widząc nerwowe spojrzenia w jego kierunku. – No dobrze, zacznijmy od czegoś prostego. Jak zaczęła się wasza przygoda z PBFami? Czy Granica była pierwszym miejscem gdzie raczyłyście się tą formą rozrywki, czy też wasza przygoda zaczęła się dużo wcześniej?

H: Jeśli o mnie chodzi, to Kerhje wciągnęła mnie w PBFy i Granica faktycznie była moim pierwszym forum tego typu. Rozglądałam się potem po innych, ale żadne nie urzekło mnie aż tak bardzo. Za to jeśli chodzi o szeroko pojęte pisanie – czy to opowiadań czy wierszy, to trwa już o wiele dłużej. Byłam zawsze molem książkowym i moją głowę wypełniało mnóstwo pomysłów. Pamiętam, że pierwsze opowiadanie, które napisałam (wielkim, gryzmolastym pismem w czerwonym zeszyciku z lwem na okładce) było o jakiejś czarodziejce, która próbowała uratować krainę poprzez dostanie się do zaklętej wieży pośrodku srebrnego jeziora. Dużo w tym było inspiracji z “Niekończącej się historii”, która była w tamtym czasie moją ukochaną książką.

K: Mówią o nas… A to ci dopiero… No racja! Zalegam z postami. Przepraszam was, kochani moi współwątkowicze! Ale tak, tak… Początki. Nie, Granica nie jest moim pierwszym PBFem. Wcześniej podróżowałam po innym, wyjątkowym świecie. To było jakoś w gimnazjum, czyli kilka lat temu. Potem przerwałam i całkiem zapomniałam o takiej formie rozrywki. Aż któregoś razu zaczęłyśmy pisać z Hashirą naszą własną historię w bardzo dokładnie opisanym świecie – państwie-mieście Uzam. Robiłyśmy to tak, jak mogłoby to wyglądać na forum. I jakoś… samo tak wyszło, że przypomniałam sobie o PBFach. Nie pamiętam dokładnie tej chwili, ale zaczęłam szukać jakiś nowych światów, a Granica od razu przyciągnęła moją uwagę. Zachwyciło mnie to, jak bardzo jest rozbudowana i że ma nieco lżejszy klimat, niż poprzednie forum, na którym pisałam.

M: To częściowo odpowiada na kolejne pytanie które chciałem wam zadać, jednak czy możecie zdradzić co najbardziej sprawiło, że Granica okazała się tym miejscem, w którym zostałyście na dłużej? Czy był to świat, ludzie którzy tu piszą, czy może coś innego? Kerhje, wspomniałaś, że tworzyłyście opowiadanie we własnym świecie. Nie przyszło wam przez głowę, by założyć własnego PBFa?

H: Świat Granicy jest niesamowicie rozbudowany i to chyba stanowi dla mnie najbardziej o jego magii. I cały czas rośnie! (chociaż wtedy tego nie wiedziałam). Na początku mocno się denerwowałam, bo wewnętrznie jestem dosyć nieśmiała, jednak niesamowicie ciepłe przyjęcie dużo ułatwiło. Mówi się, że im bliższe poznanie, tym większe rozczarowanie (śmiech). Nic bardziej mylnego w tym przypadku! Im dłużej tu jestem tym bardziej uwielbiam ludzi z Granicy, i tych nowych i starych wyjadaczy. To wspaniała społeczność i jestem dumna, że stałam się jej częścią. Ostatnio odkryłam też urok tworzenia powiązań między postaciami i zaczęłam dostrzegać sieć, która istnieje między najróżniejszymi bohaterami. Alarania cały czas mnie zaskakuje. Jak jej nie kochać?
Co do tworzenia własnego PBFu to chyba najbardziej przeraża mnie ogrom pracy technicznej jaki trzeba włożyć, by stworzyć coś tak dobrze funkcjonującego jak Granica. Widzę go coraz bardziej, obserwując twoją pracę (kłania się z uznaniem w stronę Meridiona). Chyba nie byłabym w stanie tego ogarnąć.

K: Chyba chodziło najbardziej o możliwości, które daje to forum. Jest bardzo szczegółowo opisane, ale wbrew pozorom to nie ogranicza, tylko pobudza wyobraźnię. Poza tym jest ładnie i przejrzyście zaprojektowane. To też zachęca. Kolejna rzecz to popularność. Bardzo mi zależało na tym, by na forum dużo się działo, ale choć wybierałam forum na podstawie aktywności, to i tak liczba aktywnych użytkowników przerosła moje oczekiwania i wymagania. Niesamowite, tu niemal każdego dnia pojawia się ktoś nowy.
A co do własnego forum… Nie, nie myślałyśmy chyba o tym. Hahira ma rację: Za dużo z tym pracy (choć w przeszłości próbowałam zakładać własne fora… Miałam na przykład… (chowa się za kieliszkiem) psychiatryk), a nam zależało na rozrywce po prostu. Zresztą tamten świat jest nasz i konkretnie dla tych dwóch szczególnych postaci, którymi pisałyśmy. Swoją drogą, postać, którą stworzyłam na rzecz naszej opowieści jest pierwowzorem Kerhje. Ma trochę jej charakterek, ale przede wszystkim odziedziczyła nazwisko. Z Torr-uny zrobiła się Kerhje Una. Choć w opowiadaniu “una” była końcówką dodawaną do żeńskich imion rasy Uzamczyków.

M: No właśnie, mówicie o ogromnych możliwościach, dlaczego więc postanowiłyście w pierwszej kolejności wcielić się w ludzi? A przynajmniej w przeważającej części ludzi (puszcza oko do Kehrje). Skoro jest tak wiele innych dostępnych ras…

K: To bezpieczny i skromny wybór. Przynajmniej w moim wypadku. Nie przepadam za przekombinowaniem, dlatego na początku chciałam pokazać, że potrafię pisać dobrze i ciekawie postacią, która z racji rasy może wydawać się zwyczajna. Poza tym często w fantasy to dość oryginalne być… po prostu człowiekiem. Choć ostatecznie Kerhje i tak okazała się dość… wyjątkowa.
W każdym razie… Chciałam się skromnie, ale zaskakująco zaprezentować, wybadać forum i potem zacząć pozwalać sobie na więcej. A ostatecznie wyszło, że też mam pokręcone postaci.

H: Moją pierwszą postacią była Vestra, która jest chochlikiem. Pomysł narodził się, gdy siedziałam w pracy i wyobrażałam sobie jak Vestra przyjmuje zasmarkanego smoka. Hashira była następna i historia jej powstania jest nieco smutna. Pisałam jej kartę, kiedy opiekowałam się moim czarnym kocurem, Kajtkiem, który był wtedy w stanie krytycznym. Chyba stąd wzięła się cała idea Krwawego Zakonu i Rytuału Snów. Potem stwierdziłam, że Hashira jest najbardziej do mnie podobna, z zachowania i wyglądu (no dobrze, łączą nas tylko ciemne włosy i człowieczeństwo, ale to zawsze coś :p) i jakoś tak została moim oficjalnym granicowym nickiem.

K: Charakterek też was łączy. Wojownicza i kochana. Poza tym Kerhje i Hashirę połączyła niezwykła więź, tak samo jak nas w prawdziwym życiu.

H: (tula mocno drugą kronikarkę) Kochana siostra!

M: (Brwi Meridiona uniosły się w zaskoczeniu.) No proszę, a byłem przekonany, że Hashira była twoją pierwszą postacią. Zwykle gracze rozpoznawani są po ich pierwszych postaciach. Wracając do wcześniejszej wypowiedzi. Dziękuję za uznanie, jednak pragnę sprostować, że chociaż faktycznie od strony technicznej jest sporo zajęcia, to jednak wszystko to istnieje dzięki wytrwałości naszych różowych administratorek, a zwłaszcza Niary, która od początku poświęca ogrom swojego czasu na swoje ukochane dziecko, jakim jest Granica. Świat nie istniałby również bez graczy, którzy wprawiają go w życie. No i nie zapominajmy o waszej roli. Dzięki Donosicielowi, osoby takie jak ja mogą z łatwością śledzić, co dzieje się w różnych zakątkach krainy. No właśnie, skąd pomysł na Donosiciela?

H: Vestra przez długi czas była niewidoczna, bo jej wątek szedł bardzo powoli. Stąd większa rozpoznawalność Hashiry właśnie. Co zaś się tyczy Donosiciela, to zainspirowały nas nowinki, wrzucane co jakiś czas na facebookowe konto Granicy. Chciałyśmy w tamtym okresie pisać coś więcej niż tylko wątki i ożywić jakoś Granicę. Pomysł wyewoluował bardzo szybko, a dzięki entuzjastycznej reakcji administratorek, niebawem mogłyśmy ruszyć z pierwszym wydaniem. Na początku nie wiedziałyśmy jak ludzie to przyjmą, ale z całą pewnością nie spodziewałyśmy się aż tak dużego entuzjazmu, który z resztą cały czas sprawia nam ogromną radość.

 K: Oooh, pamiętamy kto utrzymuje to forum i je rozwija. 🙂 I tak, Donosiciel powstał przez nasze zainteresowanie stroną Granicy na fb. Sanaya wrzucała co jakiś czas ploteczki i stwierdziłyśmy, że to świetny pomysł, ale szkoda, że tak rzadko się pojawiają. A potem… Ojej, chyba ktoś nam zaproponował coś więcej. Rany, mam luki w pamięci (wypija więcej wina).
Ah, to cudowne, że ludziom tak się podoba nasz Donosiciel, że nam przy nim pomagają. Ale to też ciężka praca, choć z pewnością uczy wielu rzeczy, np. rzetelności i regularności.

M: Właśnie chciałem zapytać, skąd bierzecie siły i czas by utrzymywać Donosiciela w tak świetnym stanie i publikować go regularnie, dorzucając jeszcze od czasu do czasu dodatki? Szczerze powiedziawszy na początku mieliśmy obawy, czy otwieranie bloga to dobry pomysł, jeśli po kilku miesiącach wypalicie się i zrezygnujecie z pomysłu. Na szczęście nasze obawy okazały się bezpodstawne i blog żyje o wiele bardziej niż tego się spodziewaliśmy.

H: (śmieje się głośno, popijając słodkie wino) Czasami sama się zastanawiam gdzie znajdujemy na to czas! To ciągłe lawirowanie pomiędzy wątkową hydrą (która wiecznie się tuczy), pracą, relacjami z innymi ludźmi… (przy okazji podzielę się z wami bardzo radosną nowiną: brat Kerhje mi się oświadczył! Więc już oficjalnie jesteśmy siostrami!), szczeniakiem (Kori to ten pocieszny kłapołuch, której zdjęcie było w jednym ze starych Donosicieli) i hobby, na które też wypadałoby wyrwać czasem parę chwil! Chodzi chyba przede wszystkim o to, że obie kochamy pisać Donosiciela i nawet jeśli czasem jesteśmy zmęczone, sprawia nam to bardzo dużo frajdy. Chciałybyśmy też z czasem urozmaicić Dodatki, ale to plan na następne wydania. No i przede wszystkim obserwowanie reakcji użytkowników i każde ciepłe słowo bardzo nas nakręcają, a świadomość, że ktoś czeka na kolejne wydanie dodają sił nawet w najtrudniejszych momentach.

K: Też mnie to czasem zastanawia. Bywa ciężko, ale czasem prosimy o pomoc użytkowników (wielkie dzięki wszystkim, którzy nas wspierają. I Call za to, że cały czas nas nadzoruje. ), innym razem mamy coś już wcześniej przygotowane. Na zapas. Najczęściej jednak budzimy się w ostatniej chwili i pracujemy na najwyższych obrotach. Ale ciiii…. Wiele dodatków robi Kana, do niektórych ludzie sami się zgłaszają. Wywiady to zawsze czysta przyjemność i każdy chętnie bierze w nim udział. A wiadomo, na przyjemności czas zawsze jest. Czasem mamy też nagły przypływ weny i coś skrobiemy. Hahshira jest pod tym względem nieoceniona.

M: Słyszycie czytelnicy? Proszę chwalić nasze kochane Donosicielki na każdym kroku, a strumień donosów nie przestanie płynąć ( śmieje się mówiąc pół żartobliwie – pół serio). Hashira, gratuluję zaręczyn i bardzo cieszę się na nie. Powiedz, czy możemy liczyć na to, że twój wybranek kiedyś zawita na Granicę?

K: (śmieje się pod nosem) Gdyby tak się stało, albo zniszczyłby system, albo został krasnoludzkim handlarzem z niezłą smykałką do interesów i nieodłączalnym kuflem pełnym najdziwniejszego soku na Łusce.

H: Dziękuję bardzo! (Uśmiecha się od ucha do ucha) Nie wiem, czy to się kiedyś uda, choć przyznam po cichu, że bardzo bym tego chciała. Cały czas go namawiam, z resztą jest na bieżąco z większością moich wątków, ale ciągle uparcie stawia opór. Może kiedyś.

M: Doskonale to znam z autopsji! Sam jestem odpowiedzialny za to, że Niara zainteresowała się PBFami, więc może i w twoim wypadku to podziała. Wspólne zainteresowania zbliżają. Właśnie, czy poza PBFami (i książkami zapewne) macie jakieś inne hobby?

H: Kerhje, myślę że byłby całkiem spokojny, przynajmniej na początku. Choć na pewno wyszedłby z niego diabełek testujący granice wytrzymałości naszego alarańskiego świata. Więc może dla dobra Prasmoka póki co niech pozostanie obserwatorem xD
Jest kilka rzeczy, które lubię robić w wolnym czasie, o ile uda mi się taki wygospodarować. Maluję na płótnie i szkicuję, teraz być może nieco mniej niż kiedyś, ale nie zawiesiłam jeszcze pędzla na kołku. Uwielbiam się bawić kolorami, a wielobarwny, fantastyczny krajobraz to chyba najlepszy sposób na wyrzucenie z siebie nagromadzonych emocji. Z innych pasji już od dłuższego czasu strzelam z łuku. Ostatnio zostałam nawet dumną posiadaczką własnej Diany, to piękny łuk o stosunkowo prostych i surowych liniach. No i jest też śpiewanie! Śpiewałam w chórach przez ładnych kilka lat, nie tylko w szkole, ale również na studiach. Z resztą nucenie pod nosem działa nie tylko wtedy, kiedy mam dobry humor. Kiedy się denerwuję jest jak zawór bezpieczeństwa, który nie pozwala mi się przegrzewać. Rzeczy takie jak książki i planszówki to być może nie hobby, ale też pożerają sporo mojego wolnego czasu 😛

K: Hashira to najlepszy i najmilszy i najcierpliwszy i… Ah, najfajniejszy mistrz gry. Również uwielbiam planszówki, ale wiem o nich zdecydowanie mniej. Mimo to, zauważyłam, że jak poznaję ludzi, to pytanie o to, czy lubią w nie grywać, stało się tradycją. Uwielbiam spędzać czas na graniu z innymi. Na żywo. To niesamowite emocje. Ostatnio polubiłam RPGi mówione. Byłam z Cętką, Reinarem i Erremirem  na konwencie w Toruniu i zagrałam pierwszy raz na poważnie, z obeznanym miszczem gry. To była historia o Cthulu, a ja byłam… prostytutką, ale było tak wspaniale, że chciałabym w to grać jak najczęściej.
Jeśli jednak o inne pasje chodzi… Właściwie to nie mam jakiś takich niesamowitych prawdziwych. Cały czas interesuję się czymś nowym. To, co zawsze jednak wraca to kosmos, pisanie tekstów wszelakich, filmy (w tym roku zaczęłam studiować filmoznawstwo praktyczne) i tworzone przeze mnie samą seanse łączenia się z częściami Wszechświata. Wiem, może to ostatnie ciężko zaliczyć do pasji, ale ogółem fascynuje mnie to, jak ludzie odbierają świat, czym ten rzeczywiście jest, w jaki sposób możemy się z nim łączyć i komunikować na wyższym poziomie. Ale przy tym wszystkim wyznaję wiarę w naukę. Poza tym uwielbiam skandynawskie (słowiańskie też!) klimaty. Wikingowie i te sprawy. Przez 2 lata uczyłam się norweskiego, a moim rajem jest Islandia. Ale chyba największą pasją jest muzyka. To moje życie. Sama niewiele gram… Trochę na perkusji, a marzy mi się bęben obręczowy, może szamański, ale… muzyka niesamowicie mocno oddziałuje na moje życie. Tak mocno, że czasem czuję, jakbym była drobinką w powietrzu, w którym rozchodzą się dźwięki. Te najczęściej pchają mnie w określonym kierunku, a ja się im poddaje, ale zdarza się, że wskakuję im na grzbiet i wybieram w podróż ku źródłom melodii. Umysł jest muzyką. Z całą pewnością.

H: Nic dziwnego, że spod twojego pióra wychodzą takie postacie jak Umm! Co do skandynawskich klimatów to wróciły do mnie wspomnienia festiwalu Słowian i Wikingów, na którym byłyśmy razem. Chyba wtedy pierwszy raz zetknęłam się na żywo z tym niesamowitym światem w takim natężeniu.

M: O, fascynujące pasje. Cieszę się, że zapytałem o to, może dzięki temu wywiadowi odezwie się do was ktoś, kto je podziela. Grywacie w RPG. Powiedzcie czy przyszło wam przez myśl by zorganizować jakąś sesję dla graczy z Granicy? Może przez Discorda? O ile pamiętam, kiedyś padł taki pomysł, jednak wtedy nic z tego nie wniknęło. Szczerze przyznam, że sam ogromnie chętnie zagrałbym z wami w tej formie.

K: Reinar planuje coś takiego. Chyba właśnie nawet online. Cętka już zaprasza do Gdańska, ale na takie granie na żywo.

H: Bardzo chciałabym wziąć udział w czymś takim! Ale jako gracz, a nie mistrz gry, bo nigdy nie prowadziłam takiej sesji. Swoją drogą klimaty Lovecrafta uwielbiam, nawiązując do tego, o czym wspominała Kerhje. Myślę że bez względu na tematykę, taka sesja z użytkownikami Granicy może wyjść naprawdę świetnie.

M: Trzeba będzie zatem o tym pomyśleć! Drogie damy, jak już wspomniałyście, trafiłyście na Granicę razem i jesteście ze sobą bardzo zżyte. A jak się poznałyście? Czy to przyjaźń od piaskownicy? Może chodziłyście do jednej szkoły, czy też natrafiłyście na siebie w innych okolicznościach?

K: Ha! Mam deja vu. Ostatnio już o tym rozmawiałyśmy. Callisto, to opowieść dla ciebie. [Calli-korektor przesyła całusy <3]

H: Może ja opowiem? Mogę, mogę? (Podskakuje podekscytowana)

K: Lubię, gdy ty to opowiadasz (nakłada chustę na głowę i zasłania twarz skromnie).

H: Poznałyśmy się kilka lat temu, kiedy ja i brat Kerhje byliśmy jeszcze tylko znajomymi. Pamiętam, że miałam wtedy naprawdę paskudny dzień i Szymon (bo tak ma na imię mój ukochany) zaprosił mnie z paczką przyjaciół do swojego rodzinnego domu. Swoją drogą to wspaniała chatka, z daleka od wszystkiego, otoczona uroczym ogródkiem i z przecudownym kominkiem. Siedzieliśmy wtedy nad jakąś nową planszówką, o ile pamiętam był to chyba Smallworld. Kerhje nieśmiało zajrzała do środka i przyniosła nam chlebek Naan, który sama upiekła. Był genialny!!! Jeszcze ciepły i chrupiący. To była przemiła i zupełnie bezinteresowna rzecz. Od razu ją polubiłam. Można w sumie powiedzieć, że trafiła przez żołądek do serca (śmiech). Później poznawałyśmy się coraz bardziej, a z czasem Kerhje dołączyła do naszej paczki, a mnie z jej bratem połączyło wyjątkowe uczucie. W sumie od tego czasu spędziłyśmy razem tyle chwil, że faktycznie czujemy się już jak siostry. Dlatego często na Granicy wypowiadamy się jedna za drugą, a niektórzy się śmieją, że traktują nas już jak jedną jaźń. xD

M: Haha, czasami sam łapię się na tym, że nie wiem z którą z was rozmawiam! Jak dla mnie faktycznie funkcjonujecie jak jeden organizm. To urocza historia (ukradkiem ociera łzę wzruszania, kto to widział by demon tak się zachowywał). Dobrze, dowiedzieliśmy się o was dzisiaj bardzo wiele, mam dla was jeszcze dwa, krótkie pytania i puszczam was wolno. Ruszyła druga edycja naszego Alarańskiego Kartografa. Czy zamierzacie wziąć w nim udział? – Spogląda na dziewczyny jakby oczekiwał konkretnej odpowiedzi.

H: Oczywiście że tak! Napaliłam się tak, że już nawet zaczęłam opisywać jedną z lokacji. Poprzednim razem nie brałam udziału z braku czasu i sił, ale tym razem nie zamierzam odpuścić. Jestem bardzo ciekawa ile osób nadeśle swoje opisy. To bardzo fajny sposób rozwoju świata, a przy okazji można chapnąć ciekawe książki! Przyznam nawet po cichu, że cykl Silos już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie, więc tym bardziej warto próbować. Mam nadzieję, że odzew będzie duży i wzbogaci naszą (i tak już ogromną!) mapę!

K: …i kiedyś wszyscy staniemy się jednością… (otrząsa się) Ah, konkurs.. T-taaaak… Ja… Skoro Hashira i ja to jedność, to czy nie wystarczy, że ona napisze? (śmieje się nerwowo) A tak na serio to nie wiem, czy dam radę coś napisać. Zaczęłam nowe studia i jest tak intensywnie, że zapominam o smoczym świecie. Chciałabym coś napisać, ale nie wiem, czy będę mieć na to czas. Zobaczymy!

M: Niedługo też planowany zlot Granicy w Poznaniu. Czy pojawicie się? Możemy liczyć na możliwość wyściskania was w świecie po drugiej stronie?

H: Oczywiście! Jeśli tylko Wszechświat nie postanowi mnie zatrzymać, zjawię się w Poznaniu. Szczerze mówiąc już się nie mogę doczekać tego spotkania! Bardzo mnie cieszy, że udaje nam się spotkać na żywo od czasu do czasu. Nie da się opisać uczucia, kiedy człowiek wreszcie poznaje na żywo smoka ze swojego opowiadania i odkrywa drobną blondynkę, która za nim stoi. Z resztą o Granicy można gadać bez końca, więc podejrzewam, że czeka nas długa i bardzo ciekawa noc.

K: Jestem w trakcie odwracania nieprzychylnego oka Wszechświata od naszego zlotu. Będzie patrzył wyłącznie stroną przychylności. Pamiętajmy tylko, żeby podziękować gwiazdom po wszystkim – bywają kapryśne, coś o tym wiem od pewnego maie. W każdym razie jedność pozostać musi jednością, więc gdy pojawi się jedna, pojawi się i druga. Również będę i nie mogę się doczekać tulania was wszystkich, nawet tych mrocznych i wyalienowanych. Miłości mam wystarczająco dla wszystkich! ( śmieje się i powoli ześlizguje z kanapy) Tylko z czasem dzisiaj gorzej. Wygląda na to, że Oczko, Triton i Myszka domagają się uwagi. Ah, no i trzeba zaplanować kolejne porwanie, rozesłać ptaszki w świat, by przyniosły pożądane informacje. Sam szef rozumie… Ale dziękuję bardzo za wino! Nawet moja krwiopijcza część jest zadowolona, a Eldrizze postanowiła się nie wtrącać. Chyba muszę jej podziękować. Tak więc do zobaczenia na Łusce! I w Poznaniu.

 

Meridion

Paragrafówki #5: Ręka Pana

Tym razem zachęcamy was do przeczytania gamebooka wciąż jeszcze pachnącego farbą drukarską… czy czego tam elfy używają do publikacji książek w tak zwanym internecie. Warto przeczytać, może natchnie was do stworzenia nowej postaci, albo wprowadzenia ciekawego wątku w już istniejącej historii 🙂

Paweł Bogdaszewski “Ręka Pana”

Paragrafówka Ręka Pana

Nazywasz się Alicja Kwartnik, masz 26 lat i skończyłaś Uniwersytet Warszawski na wydziale Historii. Spadek po bogatych rodzicach, w tym kamienica w centrum małego miasteczka na północy Polski, pozwala Ci na dostatnie życie. Twoim głównym zajęciem jest badanie historii okultyzmu.

Gamebook opowiada o młodej kobiecie, która wplątana została w mrożące krew w żyłach wydarzenia. Zdobycie bluźnierczej księgi, Ręki Pana, sprowadziło na nią grozę wykraczającą daleko poza to, co racjonalne. Czas biegnie nieubłaganie, a los jej samej, jak i całego świata zależeć będzie od Ciebie!

Książkę można pobrać na stronie masz-wybór.pl, lub korzystając z poniższych bezpośrednich linków:

PDF |EPUBMOBI

Paragrafówki #4: Szklana Twarz

Weekend przed nami, czas oderwać się od spraw codziennych i nieco zrelaksować. Tym razem na lekturę polecamy wam kolejną przyjemną paragrafówkę, która zapewni wam zabawę na kilka godzin.

Beniamin Muszyński

“Szklana Twarz”

Paragrafówka Szklana Twarz

W Szklanej twarzy wcielamy się w bohatera zwanego Cieniem, którego piętno przeszłości zostało odciśnięte na twarzy – jak czytamy w prologu – w postaci licznych symboli i liczb bestialsko wypalonychna skórze, które tworzą jakiś niezrozumiały układ. Nic nie wiemy o przeszłości Cienia, kim jest, skąd pochodzi i w końcu, co oznaczają tajemnicze znaki na jego twarzy, skrywanej za maską z zielonego szkła. Akcja powieści rozgrywa się w alternatywnym świecie osadzonym w realiach średniowiecza. To ponura wizja upadłego miasta, gdzieś na rubieżach królestwa zdominowanego przez wszechmocną kastę kapłanów. Do miejsca pobytu Cienia – Megiddo – przybywają dwaj nieznani wędrowcy, których miecze są zdobione pewnymi, znajomymi symbolami…

Do Szklanej Twarzy dołączono mikropowieść Megiddo Opowieść o władzy, której akcja rozgrywa się w świecie wykreowanym na potrzeby tej gry książkowej.

Książkę można pobrać na stronie masz-wybór.pl, lub korzystając z poniższych bezpośrednich linków:

PDF |EPUBMOBI

Paragrafówki #3: Chwała

Już weekend, dla niektórych czas by nadrobić zaległości w odpisach. Inni jednak mogą oczekiwać na odpisy współgraczy i nie mają co pisać… dla nich właśnie polecamy poniższą grę paragrafową, która pozwoli zabić czas w oczekiwaniu na posty 😉

Beniamin Muszyński “Chwała

Beniamin Muszyński Chwała

Chwała przenosi nas do fantastycznego świata wzorowanego na epoce wiktoriańskiej. Ludzie zabili w nim swoich bogów, znużeni prowadzonymi przez nich, ciągnącymi się od stuleci, krwawymi wojnami. Akcja gamebooka rozgrywa się kilka stuleci po tym wydarzeniu, a jej bohaterem jest bezimienny potomek pogromców nieśmiertelnych, w którego monotonnym dotąd życiu dochodzi do wydarzenia brzemiennego w skutki zarówno dla niego samego, jak i dla całego świata.

Ta gra książkowa ma jednak drugie dno, i jest to w dużej mierze gra z konwencją próba wyjścia poza schematy gatunku i pokazania, jak wiele jeszcze nieodkrytych możliwości drzemie w literaturze interaktywnej! Przełamująca „czwartą ścianę”, postmodernistyczna gra z formą, zachęcająca do wielu, wielu rozgrywek. Zagrać w ten tytuł mniej niż kilka razy, to zupełnie nie wykorzystać jego potencjału!

Książkę można pobrać na stronie masz-wybór.pl, lub korzystając z poniższych bezpośrednich linków:

PDF |EPUBMOBI

Paragrafówki #2: Marsz Hańby

W tym wydaniu Paragrafówek zabieramy was w nieco bardziej orientalne strony. Jeśli nie wiesz co to, zapraszamy po informacje do pierwszego wydania.

Piotr Bąkowski “Marsz Hańby”

Japonia, rok 1236.

Nazywasz się Hideyoshi Sato. Zanim nie zmarł Twój pan, Ishizaki Tetsudo, byłeś samurajem, mistrzem miecza. Teraz, pozbawiony opiekunka i mentora, nie posiadając ziemi ani pieniędzy stałeś się roninem. Trudniłeś się wieloma zajęciami, aż wreszcie, jako najemny żołnierz, wziąłeś udział w małej, sąsiedzkiej wojence pomiędzy dwoma skłóconymi rodami: Tozawa i Igarashich. To właśnie podczas tego konfliktu poznałeś Akirę Igarashiego, człowieka, który przedstawił Ci szalony plan obalenia cesarza Takamury. Plan, który rozpocząć miał się od lokalnej bitwy i który na zawsze miał odmienić Twoje dotychczasowe życie…

To tytuł bardzo literacki, o długich paragrafach, które zawierają ciekawą historię. Warto zapoznać się z nią na spokojnie, nie w biegu!

Książkę można pobrać na stronie masz-wybór.pl, lub korzystając z poniższych bezpośrednich linków:

PDF |EPUBMOBI

Paragrafówki #1: Jestem

Witajcie. Tym razem opowiemy wam o czymś spoza świata gier PBF, niemniej jednak leżącym bardzo blisko niego, a mianowicie o grach paragrafowych. Jeśli nie wiecie czym one są, najlepiej jeśli przeczytacie o nich w Grymuarze: Gry Paragrafowe.

We współpracy z internetowym wydawnictwem Masz Wybór w piątki będziemy wam przedstawiać gamebooki z tej formy rozgrywki. Ze względu na ograniczoną ilość dzieł tego typu seria ta będzie pojawiać się nieregularnie. A dzisiaj opowiemy wam o:

Beniamin Muszyński “Jestem”

W niedzielę, 24 czerwca, o godzinie 20.00 na łamach portalu Masz Wybór pojawi się najnowsza gra książkowa Beniamina Muszyńskiego – Jestem.

Jestem opowiada o człowieku, który utracił swoją tożsamość, nie wie gdzie jest, nie wie gdzie się znajduje, otoczony przez gęstą mgłę może polegać tylko na tajemniczym przewodniku – Głosie – który… Należy do niego samego! Miłośnicy psychodelicznych klimatów będą zachwyceni, resztę serdecznie zapraszamy do uchylenia drzwi percepcji i wkroczenie w niepokojący świat fantazji Muszyńskiego…

W trakcie lektury czytelnik-bohater będzie miał okazję budować swoją utraconą tożsamość, a także, jeśli tam zaprowadzą go jego decyzje, na pewien czas stać się… Kamieniem! Kamień-bohater-narrator? Czemu nie! W Jestem nie takie rzeczy będą miał miejsce!

LEKTURA ZAWIERA TREŚCI MOGĄCE ZOSTAĆ UZNANE ZA NIEODPOWIEDNIE DLA CZYTELNIKÓW Z ZABURZONĄ (W WYNIKU CHOROBY LUB ZAŻYTYCH SUBSTANCJI PSYCHOAKTYWNYCH) PERCEPCJĄ RZECZYWISTOŚCI.

Grymuar: Aktualizacja Magii

Witajcie Alarańczycy!

Po ośmiu latach, nadszedł najwyższy czas by przyjrzeć się opisowi magii, który zdążył się już nieco pokryć kurzem. Od czasu publikacji “Księgi Magii” nasz świat zdecydowania się powiększył, wyklarowała się jego wizja, powstała bogata historia i opisy różnych jego aspektów. Opis magii w tym czasie się nie zmieniał, przez co, może nie tyle się zdezaktualizował, a nie był spójny ze wszystkimi późniejszymi zmianami.

Grymuar: Magia – pod tym linkiem znajdziecie zaktualizowany opis magii. Zmodyfikowaliśmy i nieco rozbudowaliśmy opis ogólny, sposobów rzucania zaklęć i kręgów magii. W szczególności warto zwrócić uwagę na opisy poszczególnych opisów rzucania zaklęć: zostały one znacznie rozbudowane i powinny teraz być bardziej klarowne dla wszystkich. Jedynie opisy poszczególnych dziedzin wciąż pozostają skromne – nasi skrybowie będą nad nimi jeszcze pracować w najbliższych tygodniach.

Jak zauważycie, sam podział magii się nie zmienił. Pojawił się za to nowy sposób rzucania zaklęć: Źródła. Warto się z nim zapoznać i być może zmienić w swojej karcie jeśli odpowiada on bardziej wizji na waszą postać. Szczególnie może on zainteresować naszych wampirów (czemu dowiecie się jeśli przeczytacie jego opis 😉 ).

Chwała Prasmokowi!

Meridion

Ogłoszenie – Grymuar

ZMIANY, ZMIANY!

Kochani! Już jakiś czas temu pozwoliliśmy sobie skusić was obietnicą zmian na forum i informujemy, że prace wciąż trwają – dziś chcielibyśmy zaprezentować wam pierwszą partię nowości.

Grymuar

Pierwszą i chyba największą zmianą jest stworzony przez nas Grymuar (coś w rodzaju naszej granicowej „wikipedii”). Przenieśliśmy tam wszystkie artykuły dotyczące uniwersum, m.in. opisy ras, państw, historii, umiejętności, atrybutów i innych elementów niezbędnych zarówno do stworzenia Karty Postaci oraz zapoznania się ze światem Alaranii. Tam też będą pojawiać się nowe artykuły dotyczące forum i rozgrywki. Poruszanie się po nim jest dość intuicyjne i mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

Konkurs

W związku z rozrastającymi się opisami uniwersum organizujemy dla Was Konkurs. Biorąc w nim udział możecie przyczynić się do rozbudowy opisów krain i państw Alaranii oraz wygrać nagrody, ufundowane przez wydawnictwo Papierowy Księżyc. Zapraszamy was serdecznie do brania w nim udziału, jak również do poinformowania o nim innych osób, gdyż uczestnikiem mogą być nie tylko użytkownicy Granicy, ale każdy zainteresowany, spełniający wymogi regulaminu.

Nowe artykuły

Pojawiły się nowe opisy ras (wilkołaków, kotołaków, niedźwiedziołaków, smokołaków, panterołaków, tygrysołaków, lisołaków, leonidów, nemorian, kaer natherinów, upiorów, przemienionych, nordyjczyków, krasnoludów oraz zjaw), a także dodano do kanonu dwie nowe rasy: satyry (opis Hashiry) oraz jeleniołaki (opis Callisto). Pracujemy również nad dalszymi zmianami w opisach istniejących już ras. Dodatkowo możecie zapoznać się z nowym opisem Niebios.

Zmiany w systematyzacji ras.

Ponadto jak już pewnie zauważyliście po zmianie kolorów niektórych nicków leonidzi zostali przeniesieni do zmiennokształtnych. Dodatkowo zmianie ulegnie podział ludzi, z których wyróżnimy rasy podzielone ze względu na kolor skóry.

Nowe mapy

Dzięki Niarze możecie zapoznać się z nową mapą, zawierającą cały obszar Alaranii oraz rozszerzoną mapę Środkowej Alaranii, która jest naszym obszarem grywalnym, wiemy jak długo na nie czekaliście. Na stronie głównej możecie zobaczyć, że pojawiły się dwie nowe krainy – Lasy Eriantur oraz Równina Magenar i subfora dla nich, gdzie możecie prowadzić swoje wątki. Tereny znajdujące się poza mapą Środkowej Alaranii również mogą stanowić miejsca waszej rozgrywki. W tym celu wystarczy, że założycie wątek w Dalekich Krainach zawierający nazwę tego terytorium oraz nazwę waszego wątku. Ponadto w Dalekich Krainach pojawiło się nowe miasto Na’Zahir wraz z niewielką ilustracją oraz nowa ilustracja dla miasta Katimy.