Donosiciel #31

Kolory jesieni

Jesień za naszymi oknami może nie rozpieszcza, ale w Alaranii pogoda jest tak różnorodna, jak tylko sobie tego zażyczymy, więc korzystajmy z pięknej Złotej Jesieni! I to nie tylko złotej, ale też czerwonej, rudej, czasami deszczowej… Ze wszystkich jej kolorów! Zobaczcie, jak wyglądają nowinki w tej jesiennej palecie barw. 

Szepczący Las

“Złotowłosa Sonea i ruda Frigg miały poważną rozmowę o uczuciach – choć łączy je wyjątkowa przyjaźń, Fryga odtrąca Sonię, ale nie przez to, że jej nienawidzi, wręcz przeciwnie: to z miłości. Obie po tej rozmowie wróciły do reszty grupy z bólem w sercu… Okazało się jednak, że ta “reszta grupy” w międzyczasie pomniejszyła się o driadę Saurię i jej wilczą przyjaciółkę, które odeszły, by mieć czas na przetrawienie tego co się stało. Na miejscu został tylko druid Widugast i bardzo charyzmatyczny lisek, który zwrócił się do nich z prośbą o pomoc w szukaniu przyjaciela. Nic jednak nie przychodzi za darmo – informacja za informację, przysługa za przysługę. Dwa rudzielce – Frigg i rzeczony listek – rozpoczęli twarde negocjacje.”

~KiS(s)

Jadeitowe Wybrzeże

,,Na morzu co prawda dominują błękity i butelkowa zieleń, ale brudnych ubrań i sekretów też wcale nie brakuje na pirackim okręcie! Kapitan Kaitlynn zmierza do Arrantalis, na prośbę swojego starego… przyjaciela, a w związku z zaginionym artefaktem. Wyjątkowo królewska marynarka ma ich nie zaatakować kiedy dobiją do brzegu. Ale co na to załoga? Czy banda piratów wystawiona na próbę wierności okaże się równie pokrętna za jaką uważa ją Awel? Jak sama twierdzi na okręcie pełno intryg, spisków, sekretów i układzików – to co lubi najbardziej. Ale nie spodziewała się, że zostanie w nie wepchnięta przez samą kapitan i to w roli kapusia! Może uda jej się jeszcze wykręcić i obrócić sytuację w zwodzący niechcianych świadków flirt?”

~ KiS(s)

Fargoth

,,W Fargoth w pewnym sklepie panuje emocjonalna słota. Rakel wróciła z targów zbrojeniowych – Lucien odstawił ją do domu całą i zdrową i… Zniknął. Ich ostatnia rozmowa nie była najprzyjemniejsza – zbrojmistrzyni boleśnie skonfrontowała swoje przekonania z nemoriańskim wychowaniem i skomplikowaną historią Luciena. Ciężko jej to przetrawić, dlatego nie potrafi się w pełni cieszyć z tego, że jej brat żeni się z jej najlepszą przyjaciółką, kowal Morgan znalazł sobie partnerkę i generalnie wszystkim dobrze się wiedzie. Istnieje jednak pewien sposób, by zaradzić na jej nieszczęście – wystarczy wezwać Luciena z pomocą magicznej obrączki. Rakel jednak nadal tego nie zrobiła – na co jeszcze czeka?”

~KiS(s)

Hrabstwo Ascant-Flove

,,Nimroth nie przypuszczał, że zlecenie, które wydawało mu się łatwe, nagle skomplikuje się, a on zostanie ogłuszony i pojmany. Najpierw natknęły się na niego dwie zmiennokształtne – i to właśnie jedna z nich go ogłuszyła, aby później zanieść go w inne miejsce. Niedługo po tym dołączyła do nich kolejna, Dean, która przejęła na siebie niesienie pojmanego lisołaka. Ni raz nawet im uciekł i przez krótką chwilę walczył z nimi, jednak później „zmienił” plany i został złapany ponownie. Nadal chciał uciec i odzyskać swoje rzeczy, jednak chciał też uzyskać jakieś informacje na temat tych osób, które – jak uważał on sam – były w jakiś sposób powiązane z magami, których zabił i chcą się teraz na nim zemścić, przy okazji wyciągając z niego informacje na temat tego, kto go przysłał. Gdy dotarli w końcu do obozu, mógł poznać innych członków grupy. Oni wszyscy chcieli zrobić z nim coś innego, niż to, o co ciągle ich podejrzewał… tyle tylko, że zupełnie nie zdawał sobie z tego sprawy, myśląc, że jego tok rozumowania jest tym poprawnym i prawdziwym.”

~ Samiel

Każdy liść ma jednak dwie strony…

,,Jej rude jak marchew włosy kojarzą się z przyjaźnią i ciepłem. W jego pustych, szkarłatnych oczach odbija się czerwień z krwi licznych ofiar. Dlaczego więc to ona goni go, przyszpila go do ziemi, zakuwa w lite kajdany i targa do obozu jak ziemniaczany worek? I dlaczego robi to… z przyjaźni!? Lecz dla Dean i jej bandy jest oczywistym, że Nimrothowi trzeba pomóc! Nawet (chwilowo!) wbrew jego woli. W końcu to kolejny lisołak, który wytrenowany został na zabójcę – narzędzie, które u wielu budzi strach, lecz u nich współczucie i zrozumienie. Czują się zobowiązani do przyjęcia go i pokazania świata od nieco innej strony… Jednak czy uzna ich stanowisko? Póki co porozumienia między stronami braknie (on przeważnie się nie odzywa, a oni paplają w języku, którego nie rozumie), ale większość zmiennokształtnych ma dobre chęci. Na ile się zdadzą, kiedy wśród szelestu dębów proszą go o… serce?”

~KiS(s)

Arturon

,,Chłopaki, obozując przy zgliszczach karczmy, którą fałszywie uznali za trop w polowaniu na diabła, poczęli dzielić się swoimi doświadczeniami i historiami przy ognisku. Nuka i Dżari bardzo dobrze się dogadują, rozumiejąc siebie nawzajem do takiego stopnia, że Anioł odważył się wyznać, co czuje do królowej Delii. Źle jednak odebrał zdziwienie towarzysza, gdyż ten drugi zaraz dostał po twarzy za potencjalne znieważenie damy serca Anioła. Chłopcy zdołali się jednak pogodzić, zaś pakt ten przypieczętowali późniejszą walką z wysłannikami sił piekielnych, których w końcu, przy niemałym wysiłku, udało się pokonać.”

~ Mereve

Góry Druidów

,,Oktoberfest! A nie, chwila, to nie ta Łuska… Ale festiwal drwali to już prawie, prawie to samo. Kavika i Yastre właśnie biorą w takowym udział. Ona jako organizatorka w tym domu wariatów, całe szczęście wspomagana przez rodzinę, grupę bandytów, korespondencyjnego kolegę Leima i panterołaka, z którym łączy ją “to skomplikowane”. No a rzeczony panterołak z jednej strony sercem jest przy Kavice, ale rozum mówi mu “nie wolno!” i popycha w stronę ślicznej Hannie, dla której bandyta zobowiązał się wywalczyć misia w konkursie, do którego z wielką determinacją zdołał się zapisać. A żeby nie było za łatwo, smalący cholewki do Kaviki Leim jest chyba troszkę innym człowiekiem niż na to wygląda i ta znajomość niekoniecznie może się dla uczonej dobrze skończyć…”

~KiS(s)

,,Zawsze preferowała kolory wiosenne w swych dziewczęcych ubraniach, jednak skłonność do melancholii miała iście jesienną. Teraz nieco się pozmieniało – Funtka przyobleczona w brązy sierści z pomarańczowym akcentem na skrzydłach, coraz pewniej stawia kroki jako smok, podążając za Mniszkiem i jego złotą czuprynką w stronę druida, który mógłby im pomóc. Choć cały czas jest niepokojąco nieufna, coraz bardziej lubi nieznajomego. Ten zaś zatrzymuje ją i po chwili (jak obiecał) przyprowadza druidkę. Dosyć tęgą i bardzo miłą… jednak ta usłyszawszy prośbę gubi się w zeznaniach. Nie łatwo zwalić jej winę na brata… poza tym czy Funci się wydawało czy ta kobieta boi się ich elfika? I ton jego głosu, gdy rozczarowany westchnął ,,Oj, cioteczko…”. Czy naprawdę dosłyszała w nim lekką psychozę?”

~KiS(s)

Drzewo Świata

,,Jak czerwony, to krew. Albo buraki, bo u Sanayi i Dérigéntirha krwawo nie jest, za to buraczano owszem – to przez pojawienie się nowej osóbki, Poliny, która aż oderwała się od gotowania barszczu, by porozmawiać z bohaterami. Chce im pomóc, ba, wręcz bardzo chce! I jest ich bardzo ciekawa – zwłaszcza interesuje ją to dlaczego alchemiczka rozpytuje o pewnego przystojnego blondyna. Zakochana? Na pewno tak, w końcu cała wioska już o tym huczy! Sama zainteresowana zaś szuka po prostu anioła, który wskaże im drogę do Drzewa Życia, a że ludzie gadają… To tym lepiej dla nich! Ona plotki przeboleje, a może dzięki pomocy Poliny szybciej znajdą ukrywającego się niebianina. Ale najpierw barszcz i plotki!”

~KiS(s)

Także jedno drzewo oglądać moża pod różnymi kątami:

,,Dérigentirh oraz Sanaya kontynuują poszukiwania niebianina w górskiej wiosce! Jak dotąd rezultaty nie były szczególnie pozytywne, jednakże z nowym sojusznikiem u ich boku – wioskową dziewuszką, która zdaje się wiedzieć wszystko o wszystkich dzięki jakże rozkosznym umiejętnością konwersacji i zadawania pięciu pytań jednocześnie – oraz starą towarzyszką – Becią, kozą jedyną w swoim rodzaju – ich szanse powinny wyglądać o niebo lepiej! Czas więc na nieco miłej rozmowy na temat tego, kto jaki sekret ukrywa i kto z kim gdzie dlaczego!”

~ Déri

Ekradon

,,No ile można pisać o rudych… dużo! Ale czy nie równie ciekawymi kolorami na jesień są czernie, róże i platyna? Taką właśnie konkurencję ma śliczna driada Silea. W końcu dotarli z Iaskelem i ich przewodnikiem do gospody, w której zebrała się cała śmietanka brudniejszej strony miasta… jednak sam przybytek jest dziwnie zadbany, a elfickie akcenty wystroju trudne do przeoczenia. Długoucha piękność stojąca za ladą zdaje się mieć z tym coś wspólnego. Ale czy ma jakiś związek ze zniknięciem Hessana? Czy ktokolwiek wie coś o tej sprawie? Może zakapturzony Daro kryjący się w rogu? Warto zapytać nim wyda się, że w jego głowie szeleszczą głównie liście.”

~KiS(s)

Ruiny Nemerii

,,Malthael usłyszał o skarbie. Wybrał się więc na poszukiwania. A przed wejściem do tuneli spotkał Llewallyna. Panterołak pamiętał go jeszcze z czasów przed jego upadkiem, co znaczyło, że Mal… nie pamiętał jego. Mimo tego drobnego nieporozumienia w temacie wspomnień, postanowili połączyć siły i razem udać się na przeszukiwanie jaskiń – lecz zanim weszli na podziemną drogę już przyłączyła się do nich zagubiona maie Primavera. I tak to we trójkę zaczęli przemierzać mroczne korytarze – nieco rozmawiając, unikając niebezpieczeństw i… walcząc. Otarli się też o parę pajęczyn (jak dobrze dla panterołaka z arachnofobią), na końcu zaś znaleźli wyjście pod ruinami chatki, gdzie powitało ich słońce i rześki wiaterek… oraz tajemniczy, kurtyzański mag. Bez skarbu. Elf (czy czymkolwiek tam ów osobnik był) pomieszał od razu ich szyki orzekając, że nie puści ich dalej. I tak członkowie formującej się ekipy zostali siłą (choć nie brutalnie!) posłani każde w swoją stronę. Lecz pytania pozostały: Czy maie dotrze do swojego zielonego lasu? Jak Mal odzyska kolejne fragmenty wspomnień? Llewallyn… znów pewnie będzie polować. Ciekawe więc, gdzie zastanie ich jesień…”

~KiS(s)

Góra Strażników

,,Sitrina postanowiła zabrać swoją nową znajomą, Esmeraldę, na wielkie zakupy przed wieczorną kolacją! Planowana napaść na wóz szlachecki zakończyła się jednak wylądowaniem ich obu w owym powozie w towarzystwie wielkiego, jadowitego węża, który zdaje się lubić obie kobiety. Niewiele polepsza fakt, że właścicielką owego powozu jest eugona, a one raczej nie są znane ze zbytniej pobłażliwości. Na szczęście okazuje się, że pokusa wężową damę zna i po chwili nieobowiązującej rozmowy szlachcianka postanowiła zabrać je obie na wspólne szukanie kiecek! Co może pójść nie tak?”

~ Déri

Burdana

,,Po wygranej walce z obrzydliwymi ghulami, Nani i Elan wylizują rany, a Archibald wiernie im w tym towarzyszy, nie odstając ani na krok, bo sam został w walce zraniony. Dziewczyna narzeka, regenerując się wcale po cichu i cierpliwie, lecz gdy przychodzi do bycia poważnym oddaje hołd zmarłemu Rastabowi i z szacunkiem wysłuchuje pieśni, którą wygrywa jej towarzysz, by uczcić poległego pobratymca. W międzyczasie Archibald, zdrowiejąc, kalkuluje ich szanse na bezpieczne dotarcie do Burdany.”

~ Mereve

Słówko końcowe

A więc i koniec dzisiejszego wydania! Nazbieraliśmy całkiem sporo nowinek, w tym wiele podesłaliście nam Wy <3 Bardzo dziękujemy! I pamiętajcie, że zawsze jesteśmy chętne do przygarnięcia kolejnych ploteczek – ususzymy je z czułością między wątkami i zaszeleścimy nimi za dwa tygodnie! 

Tymczasem trzymajcie się ciepło i rozpisujcie szalenie, korzystając z jesiennego nie-wychodzenia-w-taką-pogodę. Niech wena Wam sprzyja!

Donosiciel #30

Bo czy musi być okazja?

Bądźmy szczerzy – czy potrzebny jest pretekst by dowiedzieć się co słychać u innych? Oczywiście, że nie! A w każdym razie my nie potrzebujemy ani szkoły, ani wakacji, ani świąt, ani zmiany pogody – i bez tego w Donosicielu dowiecie się co w trawie piszczy. Zapraszamy do lektury! 

To wcale nie Telefon – to magiczna różdżka!

Ocean Jadeitów

Kvaser to ma wejście – jak morski bóg albo pewien starzec z laską i dwiema kamiennymi tablicami wyszedł na brzeg z rozstępującego się przed nim morza. Wcześniej prawie utonął, bo pływakiem jest kiepskim, a mokre zimowe ubrania ciągnęły go na dno, ale nie wnikajmy… Teraz pora, aby odnaleźć resztę grupy, choć czarodziej nie może mieć pewności, że wylądowali na tej samej wyspie. Całe szczęście tak się właśnie stało – Kelsier, który wylądował gdzieś w środku tropikalnego lasu już ruszył na poszukiwania towarzyszy, Ijumara zaś… Sieje panikę. Ale to dobrze, łatwo będzie ją znaleźć! Tylko pytanie kto trafi na nią pierwszy – towarzysze czy tubylcy… I co z tego wyniknie.”

~KiS(s)

Turmalia

,,Strażnik Doriatu i banda kotołaków, na których wypadł z portalu, powoli zacieśniają więzi – albo raczej wymieniają tłumaczenia. Fringharn mówi Karakalom co to jest Doriat, a oni tłumaczą mu, że nigdy o tym nie słyszeli. Zagubienie w pełnej krasie. Na szczęście ktoś wpadł na pomysł, by powiedzieć przybyszowi, że są teraz w Alaranii, że to kontynent, a Turmalia to jednak nie wieś – i nie ma tu miejsc, które im wymienił. Jak zareaguje chłopak, który nie tylko myślał, że Mansun i jego kompani padli ofiarami deformującej klątwy, ale i dziwił się elfim uszom Lantella? Elfim uszom! Czy poradzi sobie w świecie, gdzie nie tylko rogi, uszy i ogony, ale i skrzydła nie są wcale rzadkością?”

~ KiS(s)

Wyspa Lariv

“W Zajeździe u Lucy’ego jak zawsze nie brakuje interesujących gości. Jednym z nich jest samozwańcza mama Kaikomi i jednocześnie teściowa Lucy’ego – Irminia – która ze swoim prawie-zięciem kocha się nienawidzić. Z wzajemnością! Drugim ewenementem – może nawet ciekawszym – jest chłopak podejrzanie podobny do właściciela zajazdu, którego ciekawość może konkurować tylko z tym jak dziwne ma on imię – Nikodem. Kto to widział? On jednak nie ma z tego powodu żadnych kompleksów i jak już wcześniej udowodnił, nie ma też skrupułów by z rozbrajającą bezpośredniością dostać to, czego chce. Na przykład zostanie synem Lucy’ego… Czekaj, co?! “

~San

Popatrzmy od innej strony:

 ,,Zastanawialiście się kiedyś jak to jest kiedy małżonek odpowiada za wszelkie zakupy? Tak właśnie jest u Wassley’ów – Lucy w końcu prowadzi biznes; pisze rachunki, przegląda księgi, załatwia dostawy – kiedy coś wpadnie mu w oko, wyciąga ciężko zarobione pieniążki i targuje się tak, by wydać jak najmniej, a najlepiej jeszcze trochę dostać. I tym razem trafiła się okazja – młody niewolnik w pakiecie ze wściekłością teściowej, która pragnie chronić Kaikomi przed takim jednym bezczelnym, białowłosym typem… no to teraz ma ich już dwóch! Szybko podjęta decyzja i przeliczone korzyści. Albinotyczny młodzieniec i starsza jego wersja w postaci wilkołaka zdają się być wyjątkowo zgodni. Już nawet podali sobie ręce! Tylko… czy byli świadomi, że w ten sposób syrenka zyskała pasierba dwa lata młodszego od niej!? 

(Irminia będzie zachwycona).” 

~ Kana

Valladon

“Choć Brenna i Syntiel poznali się w dość wyjątkowych okolicznościach – podczas ucieczki przed zbirami, którzy chcieli odebrać aniołowi pewną bezcenną księgę – wygląda na to, że tych dwoje raczej nie podąży razem wspólną drogą. Nie pomogła przeżyta razem przygoda, nie pomogła spędzona razem – ale po bożemu! – noc w karczmie. Syntiel jasno oświadczył, że ruszają każde w swoją stronę, a on na pożegnanie ma dla Brenny jeszcze jeden dar – wiedzę o miejscach, do których mogłaby podążyć.”

~KiS(s)

Szlak Ziół

,,Obozowisko zakładane na noc kojarzyło się z odpoczynkiem, jedzeniem i siedzeniem przy ognisku – i właśnie to wszystko mieli zamiar zrobić Cain, Lotta, Conan i Jeremy, którym opiekował się ten ostatni. Cain zaoferował, że przejdzie się po okolicy i zbierze drewno na ognisko, gdy razem ustalili, że ma być ono elementem ich małego obozu. Nie dość, że szybko okazało się, iż okolica jest bogata w mniejsze i większe gałęzie, to ogień i tak będzie rozpalony magicznie, więc czarodziej nie musiał też sprawdzać każdego drwa pod względem tego, czy jest ono odpowiednio suche. Gdy wrócił (i, prawdopodobnie ku uciesze Lotty, postanowił rozpiąć płaszcz, ukazując ukrytą pod nim koszulę) okazało się, że w pobliżu palą się inne ogniska, co zresztą zauważyła właśnie Lotta. Cain wyraził swoje zdanie na ten temat, podpowiadając też pozostałym, że uważa ich wszystkich za silną grupę, a później zaproponował im umilenie sobie wieczornego posiłku rozmową… Podróżnicy albo bandyci – takie były jego przypuszczenia na temat ognisk, które były źródłem dymu, który mogli obserwować. W końcu nie mógł wiedzieć, że tak naprawdę siedzą przy nich najemnicy, którzy ciągle podążają ich tropem.”

~ Samiel

Pustynia Nanher

,,Przygód w pułapce czasu (i miejsca) ciąg dalszy. Seviron i Hashira uświadomili już sobie nie tylko to, że miejsce to jest prawdopodobnie magicznie wypaczone tak, że więzi wszystkich, którzy tu wkroczą, ale też to, że prawdopodobnie nie są tu sami. Kapłani już kilkukrotnie przyłapali się na tym, że widzieli zarys cienia jakiejś istoty, a wcześniej słyszeli też trzask zniszczonych „szklanych” filarów (jeden z tych zniszczonych nawet zbadali, a Hashira postanowiła wziąć sobie jego fragment na pamiątkę). Teraz do tego wszystkiego doszedł jeszcze regularny dźwięk, który przypomniał kroki dużego stworzenia, jednak zostawili to wszystko w tyle, gdy tylko zaczęli iść przed siebie. Ostatecznie i tak skończyli w tym samym miejscu, właśnie wtedy też uświadamiając sobie, jaka jest prawdziwa natura tego miejsca. Seviron zaproponował nawet kolejne kroki, które mogliby podjąć, ale… Czy Hashira się na nie zgodzi i, czy jej towarzysz może mieć rację co do tego, że w świecie astralnym mogliby znaleźć jakieś wskazówki? Co do samego stworzenia. Skąd się tam wzięło? Powstało w tym samym momencie, w którym to miejsce zostało poddane wpływowi magii? A może w jakiś sposób przywędrowało tu później?”

~ Samiel

Arturon

Dżariel Nuka w swoich polowaniach na diabła natrafili na ślepy zaułek – ostatni ślad, jakim podążyli, poprowadził ich do miejsca, które miało być kryjówką piekielnika, a okazało się puste. Dalsze szukanie po omacku nie miało już jednak sensu, więc panowie zdecydowali się na postój i rozmowy przy ognisku. A że atmosfera sprzyjała wyznaniom, Dżariel w końcu przyznał się do swojej miłości do królowej Delii… Biedny Nuka, nie wiedział, że jego niedowierzanie zostanie źle odebrane jako obraza i spotka się z prawym sierpowym anioła broniącego czci swojej damy. Jak dobrze, że później już wszystko sobie wyjaśnili w cywilizowany sposób – przecież to tylko nieporozumienie.”

~KiS(s)

Burdana

“Ghule! Ghule zaatakowały księcia Elenaela i Nanirię oraz ich towarzyszy. Walka jest straszna! Centaur Rastab zginął, zabierając jednak ze sobą swojego oprawcę, kot Archibald został ciężko ranny próbując ratować Nani. Ona oczywiście pośpieszyła mu na ratunek, uzbrojona w gałąź. Teraz jednak sama jest w opałach, bo nie ubiła bestii i ta – ogłuszona – poluje na nią! Jak dobrze, że na miejscu był Elen, który wkroczył w odpowiednim momencie i pozbył się potwora. Teraz można wylizać rany. “

~KiS(s)

Dalekie Krainy

“Na Wielkiej Pustyni Słońca zaś panują tematy rodzinno-uczuciowo-wyznaniowe. Nahír swoim dziwnym zachowaniem (skąd u niego taki gruby głos i dziwnie świecące oczy?) sprawił, że Ermida musiała szybko znaleźć temat zastępczy, by poznany w karawanseraju poeta nie zadawał niewygodnych pytań. Opowiedziała mu jak nietypową rodzinę stanowią Pustynne Ptaki, a zapytany o swoje życie rodzinne Kinalali jak zawsze się rozgadał wspominając o tym, że jego rodziną są najbliżsi przyjaciele (Funtko, pozdrawiamy!), że szuka swojego ukochanego, a dzieci mieć nie może… Nieopatrznie i nazbyt enigmatycznie wytłumaczył się, że taki urok jego rasy. No właśnie – a jaka to była rasa? Nahír na pewno się tym zainteresuje!”

~KiS(s)

,,Może ktoś ma ochotę na cięższe i bardziej mroźne klimaty? Jeśli tak może zobaczyć czym kończą się porachunki z gangiem. Freyr i Dayanara zostali niewolnikami odesłanymi do budowy rezydencji na mroźnym pustkowiu. Zamknięci w sieci korytarzy wraz z innymi nieszczęśnikami próbują się jakoś odnaleźć – w ciemności i nieprzyjaznym środowisku. Tam, gdzie będą musieli walczyć o swoje miejsce w hierarchii – bo tylko zwycięzcy mogą dostać się do ciepłego, termalnego źródełka i na chwilę zapomnieć o chłodzie.”

~ KiS(s)

Arrantalis

“Na królewskim dworze w Arrantalis miłość kwitnie w najlepsze. Eryk – młodzieniec, w którym zadurzyła się księżniczka Evangeline – jeszcze na tym samym balu, na którym się poznali, znalazł sposób, by wymknąć się z nią na plażę i móc porozmawiać bez świadków. Przyzwoitka jednak znalazła się sama – pod postacią orła należącego do Delii, Pioruna. Ptak nie pała póki co sympatią do adoratora księżniczki, ale jego to nie zraża – ma pretekst, by poopowiadać o swoich pupilach. Może ten chłopak faktycznie jest odpowiedni dla księżniczki?”

~KiS(s)

Donosiciel #29

Pierwszy dzwonek!

Stare przysłowie Eravallów głosi, że człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umrze. Przekonajmy się, czy jest w tym stwierdzeniu prawda, skoro nadszedł ten czas, w którym wielu z nas naukę zaczyna albo wkrótce zacznie. Co tam słychać u naszych Bohaterów? Kto się czegoś nauczył, a kto wolał… pójść na wagary? 

Gdyby tak to wyglądało…

Szepczący Las

“Szepczący Las otwiera swoje podwoje i odkrywa tajemnice! Zejdźcie razem z Deidre do podziemi mrocznej, prastarej świątyni, która została brutalnie wyrwana na powierzchnię przez złego maga Mehlara. Pragnący nieograniczonej potęgi mężczyzna zaatakował chroniący pradawną magię las, przedzierając się prosto do wnętrza podziemnego labiryntu. Towarzyszy mu Valerian, opętany mocą, która odbiera mu zdolność samodzielnego myślenia. Wilkołak jest jedynie ślepym narzędziem, nie baczącym na własne rany. W końcu docierają do serca zapierającej dech w piersiach jaskini, wypełnionej drzewami, krystalicznymi źródłami i fantastycznymi stworzeniami. Tam znajduje się Mörskrik, artefakt, który zapewnia Szepczącemu Lasowi harmonię i życie. Jeśli Mehlar położy na nim łapy, będzie mógł stworzyć najpotężniejsze ludzko-zwierzęce hybrydy. Odebranie zaklętego w drewnianą maskę przedmiotu nie jest jednak takie proste! Po najlżejszym dotyku nokautuje on nieszczęsnego zmiennokształtnego oraz jego pana i przybiera kształt potężnego jelenia o niepokojącej, ludzkiej twarzy. Ogrom stworzenia jest oszałamiający! Czy uda się go ułagodzić i zachować kruchą równowagę Szepczącego Lasu? A może przebudzenie strażnika Mörskrika zwiastuje zagładę dla wszystkich jego mieszkańców?”

~Hashira

Księstwo Karnstein

,,Czarownica Mereve mogłaby wiele przekazać Hiramowi – chociażby pomóc mu dowiedzieć się z jakiego świata pochodzi i co zapisane było w jego zniszczonym dzienniku. Jednak choć Wiedźmy są mądre, bywają też straszne i trudne do zrozumienia – Hiram poddał się przy tej próbie i za szybko ocenił pomagającą mu kobietę. Nie zdążyła nawet odprawić dla niego rytuału… czy ktoś inny będzie umiał posłużyć mu radą? I co teraz zrobi Mereve, której znowu odpłacono się niewdzięcznością?”

~ KiS(s)

Jadeitowe Wybrzeże

“Nauka czy… nauczka? Do niedawna pięcioosobowa grupa podróżników – Ijumara, Kvasir, Kelsier, Callisto i Thor – eksplorowała tajemniczą lodową wyspę, zamieszkałą przez przeklętych, nieumarłych piratów i jakiś tajemniczych żywych mieszkańców, z którymi nie zaczęli zbyt dobrze znajomości… Przez to zostali wyproszeni w sposób dość kategoryczny – wyrzucono ich przez portal. Callisto z Thorem nie mieli nic do gadania, pozostała trójka zaś może i miała, ale z tej opcji nie skorzystała, więc zdecydowano za nich. Teraz wylądowali na tropikalnej wyspie… a w każdym razie pani kapitan wylądowała. Czy jest na niej sama? Czy odnajdzie swoich towarzyszy i wróci z nimi na Kaprys? No i do kogo należą te bursztynowe oczy, które śledzą ją z oddali?”

~KiS(s)

 Tymczasem, na innym końcu wyspy:

Kelsier, Ijumara i Kvaser – chociaż ten ostatni nadal przebywa w magicznym portalu – trafili na kolejną wyspę. Jest ona zupełnym przeciwieństwem tej, na której znajdowali się wcześniej. Drzewa i ziemia pokryta śniegiem, ustąpiła miejsca tropikalnej roślinności, a zimne powietrze zamieniło się miejscami z gorącym (przez które bohaterowie zmuszeni zostali do zmiany ubioru). Pech chciał, że wylądowali w innych częściach wyspy i każdy radził sobie z tym inaczej – Ijumara była przerażona, a Kelsier starał się zachować spokój i czym prędzej ruszyć się, aby dowiedzieć się, co to za miejsce i, może, znaleźć też kogoś żywego albo przynajmniej ślady tego, że okolica nie jest bezludna. Krajobraz zmienił się, jednak nie oznaczało to, że niebezpieczeństwo przestało na nich czyhać. Co prawda, było nim też to, że znaleźli się w – jak na razie – nieznanym sobie miejscu, ale tak samo niebezpieczne mogły okazać się dzikie zwierzęta tu żyjące, a także właściciele oczu, którzy z ukrycia obserwowali panią Kapitan.”

~ Samiel

 

“Choć początki znajomości Ziharrii z kontynentem alarańskim nie były najlepsze, to jednak po zostaniu uleczoną z okropnego bólu przez brata przyrodniego Nutrii, Momo, przemieniona zaczęła doceniać piękno świata wokół i towarzystwo, w jakim się znalazła. Pochwyciwszy nitki losu rozpostarte wokół oraz wielkiego smokołaka, Øry, który w jakiś niewyjaśniony sposób stał się opiekunem niezbyt rozsądnej dziewczyny, zaprowadziła całą kompanię w miejsce, w którym wszyscy będą w stanie zjeść dobry posiłek, nawet gryf wspomnianego wyżej łuskowatego. Czy jednak pozorny spokój nie okaże się skrywać czegoś, czego żadne z nich nie może dostrzec? I czy dobry nastrój Ziharrii, odbijający się dosyć pozytywnie dla wszystkich wokół utrzyma się długo, czy też kompania znowu znajdzie się na niełasce jej kapryśnej natury?”

~Dérigéntirh

Demara

“Przeznaczenie nieubłaganie ciągnie w swoją stronę Smillę, Keirę oraz Sapphire. Dwie towarzyszki wyciągają ze starego alchemika informacje o niesamowitym artefakcie, będącym w posiadaniu szefa miejskiej mafii. Szalony starzec nazywa go “okiem z płomieni” i proponuje im włamanie do skarbca Arvallio. W tym samym czasie eugona, odwlekając nieco wypełnienie narzuconego przez klątwę zadania (wystarczy tylko ignorować płomienie w głowie, naprawdę – to nic wielkiego!) zatrzymuje się w karczmie na kilka kieliszków wódki (albo całą butelkę). Przypadkowo słyszy wymianę zdań, w której ktoś opowiada o tajemniczym artefakcie, mogącym zdjąć każdą klątwę. Co to za problem, że należy do jakiegoś ważnego człowieczka? Wiedzione wspólną myślą, trzy potężne i skrajnie różne od siebie kobiety pomału zbliżają się w stronę nieuniknionego…”

~Hashira

“Zakryjcie oczka, bo oto w zaklętym Dworze dzieją się nieprzyzwoite rzeczy! Lord bez koszuli wzywa do siebie Makę… Jednak to nie to o czym myślicie! W badaniach Fobosa nastąpił wreszcie przełom – opracował olejek z dodatkiem dracenii, który być może zaleczy wciąż jątrzącą się ranę na plecach. Z powodu potężnego bólu potrzebuje pomocy kotołaczki, by precyzyjnie nałożyć lekarstwo. Kobietka (poza speszonym spojrzeniem) wnosi do pokoju również naręcze książek, w tym jedną wyjątkowo istotną – traktującą o właściwościach wampirzego ciała. Czy lord, będący w tym temacie ignorantem z wyboru, dowie się dlaczego rana po płonących drzazgach nie chce się goić? A może dzięki lekturze pozna również nieco lepiej siebie? Niestety nie tylko on ma taką możliwość, gdyż spotkany w bibliotece Inspektor zauważa tytuł, nim kotołaczce udaje się go schować. To budzi w nim pewne podejrzenia. Przystojny przedstawiciel prawa nie wie jednak, że niebawem stanie się to najmniejszym z jego zmartwień – w mieście pojawia się tajemniczy lalkarz, który przy pomocy magii morduje córkę piekarza…”

~Hashira

Fargoth

“Gadriel dalej mąci. Choć na razie wygląda na to, że intencje ma dobre… A w każdym razie nie ma złych. Chce tylko potrenować z Rakel szermierkę, korzystając z okazji, że Lucien jest zajęty kwestiami ożenku i przebywa w Otchłani. Przy okazji na swój pokrętny sposób uczy również ją – rzucając sarkastyczne uwagi i wytykając błędy. Oboje z pewnością wyciągnęliby z tego jakieś korzyści… Gdyby nie nagły powrót Luciena, który gdy tylko zobaczył rozgrywającą się na jego oczach walkę, wtrącił się i skrzyżował ostrza z młodszym bratem. Tych dwoje nigdy za sobą nie przepadało, to może się naprawdę źle skończyć… “

~KiS(s)

Równina Drivii

“Czasami nawet diabeł zasługuje na możliwość kontemplowania okoliczności przyrody. Nick i Rammi zatrzymują się nad jeziorem Doren, by nazrywać mięty i rozbić obóz. Elf dzielnie stawia czoła pokrzywom, a piekielny w myślach porównuje czerwone tafle wody do krajobrazu swojego domu. W końcu podróżnik proponuje mu, by położył się obok niego i wspólnie popatrzył w chmury, próbując nadać im kształt. Gdyby to w Piekle widzieli!”

~Hashira

“Po rozprawieniu się z pierwszym przeciwnikiem w tunelach – z wielką skolopendrą, mającą w dodatku ogon skorpiona – Jon szybko ruszył przed siebie, nie chcąc sprawdzać, co też znajduje się we wnętrznościach stworzenia. Sargybinis – kamienny smok, który zadał ostateczny cios potworowi i sprawił też, że brzuch stworzenia się otworzył – także postanowił iść za łowcą dusz. Jedynie nord Reinar pozostał w tyle, grzebiąc w bebechach skolopendry, ostatecznie wyciągając stamtąd coś, co przypomniało metalowy pojemnik, który Jon jeszcze na powierzchni znalazł przy jednym z zabitych diabłów. Poszli dalej i nie minęło wiele czasu, gdy nord dogonił ich. Przy okazji natknęli się też na stado nietoperzy, którym musieli zejść z drogi. Doszli do wniosku, że coś musiało je wystraszyć i, że na pewno nie byli to oni… Ciekawe, co też czeka na nich w głębi tuneli, w cieniu, do którego nie sięga czerwonawe światło padające z ręki demona, którego wcześniej przyzwał Jon? “

~ Samiel

Góry Druidów

,,Funcia zawsze była dobrą uczennicą – w sumie była głównie uczennicą. Magii, biologii, malarstwa… aż postanowiła uciec i dowiedzieć się nieco więcej o świecie. Dzięki temu teraz, w zaciszu górskich lasów, a z pomocą niewinnie słodkiego Mniszka, musi uczyć się… własnego smoczego ciała. Och – i jak ubrać smoka, który nawet w ludzkiej postaci jest hermafrodytą. Tak kończy się kąpanie ze smoczym towarzyszem w sadzawce – on staje się człowiekiem, a ty masz szyję dłuższą od swojej nogi. Musisz też wymyślić jak znaleźć dla niego męskie gacie w środku głuszy. Czy Mniszek, leśny dozorca także wyciągnie z tej zamiany jakieś wnioski? I czy są w końcu wszyscy uczniami czy każdy z nich to jednak taki trochę profesor chaosu?”

~ KiS(s)

Ekradon

,,Iaskel jest już doświadczonym medykiem – Silea zaś mądrą driadą. A jednak stanęła przed nimi zagadka, której nie potrafią rozwiązać – przybywszy do Ekradonu nadal próbują dowiedzieć się czegoś o dziwnym zaklęciu i zniknięciu Hessana. Czy są jednak gotowi na swojej drodze spotkać ucznia tak niepojętnego, że ciarki po plecach przechodzą (zwłaszcza jeżeli wgryzie się w jednego z nauczycieli)? Oto do miasta przybył też Daro, wampirek gotowy… nie wiedzieć co właściwie tam robi. Lecz może jest powiązany z tajemnicą, która i ich tam przywiodła? Kto wie… na pewno nie on.”

~ KiS(s)

Opuszczone Królestwo

“Po niedawnej potyczce z diabłami i pokusami, Sitrina postanowiła zabrać nową znajomą, Esmeraldę na odprężający wieczór i noc w Ostatnim Bastionie. Zapewniając demonicy gorącą kąpiel, kobieta udała się na polowanie na niebiańskie poduszki, co też zakończyło się spektakularnym sukcesem – zwłaszcza, że czarnowłosa padła na nie i zasnęła, zanim Sitrina zdołała podzielić się z nią winem i ciepłą kolacją! Następnego ranka jednak pokusa nie dała po sobie poznać urazy, gdyż przywitała koleżankę śniadaniem do łóżka oraz propozycją – spełnienia jednego jej życzenia w zamian za kolację tylko we dwoje. Wojowniczka z innego świata powinna najprawdopodobniej skorzystać z tak przecenionej oferty, gdyż z reguły ceną jest dusza delikwenta. Tylko czego mogłaby taka pragnąć?”

~Dérigéntirh

Szczyty Fellarionu

“Jak pech to pech. Bjornolf, podążając za krasnoludem Armagedonem, dowiaduje się co prawda więcej na temat potwora zamieszkującego kopalnię, jednak odkrywa również bardzo nieprzyjemną prawdę – czerwony kamień, którego poszukuje by uratować swoją wioskę, rzeczona “franca” (jak pieszczotliwie określa ją górnik) zawsze nosi przy sobie. Nic dziwnego, że zadanie to zlecono wilkołaczemu wojownikowi, który nie miał możliwości odmówić! Pragmatyczny Armagedon podsuwa mu pomysł, jak wywabić koszmarę z ukrycia. Jej ulubionym daniem są klonoktyty, szkliste, lekko przydymione kryształy, wydobywane w głęboko położonych szybach. Mackowata istota nie pogardzi jednak przystawką z mięśni i futra, więc wdrażając plan należy zachować bezwzględną ostrożność!”

~Hashira

Efne

“Przyspieszony kurs wyznawania sobie uczuć – taki los zgotowała Rianellowi i Nevaeh Aureola. No bo gdy dwoje dorosłych ludzi mimo oczywistych przesłanek nie jest w stanie powiedzieć co czuje, sprawy w swoje ręce musi wziąć nastoletnia niebianka, z drobną pomocą malarki, która również sprzyja tej parze. A na czym polega kurs? Na tym, by zwabić Rianella do składzika pod pretekstem zdjęcia czegoś z wysokiej półki, później zagonić tam Nevaeh pod groźbą ubrudzenia jej nowej pięknej sukni rękami umaczanymi w czerwonej farbie, a na koniec zamknąć drzwi. I niech się ze sobą dogadają. Choć początek tej rozmowy brzmi bardzo nietuzinkowo – wszak nie każda dziewczyna wyznaje na samym początku, że jej rozmówca widział ją już nago w jej snach… I wcale nie chodzi o to, o czym wszyscy myślicie!”

~KiS(s)

Równina Magenar

,,Rosa dostała już swoją nauczkę – pilna jak zawsze, stawiła się do przyjacielskiego pojedynku i popisowo przegrała z doświadczonym Emigo. Ten jednak był pod wrażeniem jej umiejętności i chyba nawet byłby chętny do zostania mentorem… a już na pewno nie chce kotki zniechęcać. Lecz czy nie zrobi tego przypadkiem wioska, do której dzięki niemu weszli, a w której panują gwara i zasady o których Rosa nie ma najmniejszego pojęcia – w tym reguła uwięzienia jeżeli zechcą opuścić ją bez pozwolenia?”

~ KiS(s)

Góra Przeznaczenia

,,Erremir kiedyś na pewno był uczniem… bo żeby być takim mistrzem wszystkiego potrzeba było sporo nauki. Do niedawna też walczył… w sumie wiele robił, ale obecnie jest chyba na emeryturze. Jak długo? Pewnie byłby gotowy wziąć ucznia pod swój dach, ale może ciekawiej będzie jeżeli to jemu ktoś pokaże coś nowego? Nawet taki doświadczony upadły nie mógł przecież widzieć wszystkiego!”

~ KiS(s)

Słówko na przerwę


To koniec tego opasłego (jak na początek roku szkolnego przystało) wydania! Mamy nadzieję, że natłok charakterów, relacji i fabuł urozmaici Wam czytanie lektur lub wzdychanie w pracy do czasów szkolnych. Pamiętajcie, że biblioteki nadal są z Wami, a w nich – mnóstwo rzeczy, których nikt nigdy nie każe Wam przeczytać! My jednak polecamy, jeżeli nie książki to chociaż nasze wspólne ploteczki – tylko pamiętajcie – czytajcie je SZEPTEM! 

Aktualizacja: Zmiany w łączeniu kont, Konto Główne

Wprowadziliśmy dość dużą zmianę związaną z łączeniem kont jednego gracza. Niestety przy tej operacji musieliśmy usunąć wszystkie dotychczasowe połączenia kont, które niektórzy mieli już wprowadzone w swoich profilach.

Zmiany w łączeniu kont

Do tej pory mogliście łączyć (linkować) konta swoich postaci w Twoje Konto -> Połączone Profile i nie było to obowiązkowe, teraz nieco się to zmieni. Po połączeniu kont, nazwy waszych innych postaci wyświetlały się w rozwijanym menu w prawym górnym rogu strony (tam gdzie login). Po kliknięciu w nazwę innej postaci automatycznie następowało przelogowanie na daną postać. Niestety każde konto trzeba było połączyć ręcznie, a połączone konta były widoczne tylko przez gracza. Chcąc ułatwić wszystkim życie powiązaliśmy łączenie kont z wyświetlaniem w profilu listy postaci gracza. Wprowadziliśmy udogodnienie dzięki czemu wystarczy wpisać wszystkie konta do tak zwanego Konta Głównego, a inne postacie uzupełnią się automatycznie we wszystkich profilach. Pole w którym do tej pory wpisywało się swoich bohaterów (“Inne Postacie”), przez jakiś czas pozostanie jeszcze dostępne ze względów porządkowych w starych kartach, ale po jakimś czasie pozbędziemy się go całkowicie.

Jak to zrobić?

Łączenie kont w profilu
Zakładka w profilu do łączenia dodatkowych kont z poziomu Konta Głównego

Na forum powstała nowa grupa: Konto Główne. Musicie wybrać spośród swoich postaci jedno konto, które będzie kontem główny, następnie dodajecie nick konta głównego w tym temacie: Wybierz Konto Główne, administrator dodaje to konto do grupy Konto Główne (pod waszym postem pojawi się informacja Zrobione/Dodane), wtedy logujecie się na swoje Konto Główne i łączycie z nim wszystkie swoje pozostałe konta, po tym procesie w profilu wszystkich postaci automatycznie uzupełniają się informację o posiadanych przez was kontach/postaciach.

Zmiana wyświetlania powiązanych postaci

Połączone profile
Wyświetlanie połączonych profili w widoku konta

Zmieniliśmy również sposób ich wyświetlania i nie wygląda to tak jak do tej pory, że lista waszych postaci to po prostu linki z nickami w linijce, po przecinku. Wszystkie konta, które połączyliście znajdują się na samym dole profilu i wyświetlają się jako miniaturowy avatar pod którym widnieje wasz nick. Po kliknięciu w avatar, lub login, odnośnik przeniesie was do karty postaci danego bohatera. Niezależnie od tego na jakim koncie się znajdujecie jako pierwsze w profilu zawsze wyświetla się wasze Konto Główne (chyba że jesteście akurat zalogowani na nim), kolejne konta sortowane są alfabetycznie i wyśrodkowane, co ma spore znaczenie, kiedy gracz posiada więcej niż kilka kont.

Przelogowanie pomiędzy kontami

Przełączanie pomiędzy kontami
Przełączanie pomiędzy swoimi postaciami nie może być już łatwiejsze

Automatyczne przelogowanie działa tak jak do tej pory, klikacie w rozwijane menu w prawym górnym rogu, gdzie wyświetlają się wszystkie połączone ze sobą konta, które również sortują się w tej chwili alfabetycznie.

Nowa opcja – napisz jako

Wybór postaci przy pisaniu posta
Napisz posta jako inna postać

Dodatkowo wprowadziliśmy nową opcję podczas pisania posta, dzięki której nie trzeba się przelogowywać z konta na konto. Pod oknem, w którym piszecie znajduje się teraz opcja Napisz jako, wystarczy kliknąć rozwijanie z listy a pokażą się wam wszystkie posiadane przez was postacie (oczywiście jeśli konta są połączone), wystarczy kliknąć w odpowiednią postać, a po kliknięciu wyślij będzie ona autorem posta.

Pozostałe informacje

Co z martwymi postaciami? Na razie zostają tak jak są, w profilu, bez linków, ale pracujemy nad tym by one też wyświetlały się inaczej i wraz z odnośnikami.

Dodatkowo w Grymuarze również pojawił się artykuł dotyczący Konta Głównego znajdziecie go pod tym linkiem https://grymuar.granica-pbf.pl/Wybor_Konta_Glownego

W związku z nową opcją zmieniliśmy też 23. punkt Regulaminu Forum, który traktował o wpisywaniu postaci w pole Inne Postacie.

Jako, że nadal pracujemy także nad Kreatorem Postaci i innymi opcjami forum poprzednie ogłoszenie możecie przeczytać tutaj https://granica-pbf.pl/viewtopic.php?f=164&t=3744

Donosiciel #28

Wieje wiatr zmian!


Moi Drodzy, wieje wiatr zmian, jak głosi pewna popularna piosenka! Niektórzy zmieniają swój wygląd (bardzo dramatycznie), inni charakter (czasami równie diametralnie), a za niektórych to Los wprowadza zmiany, prowadząc ich zupełnie nie tam, gdzie zakładał plan! Świat nie lubi nudy i my też nie – dlatego przedstawiamy Wam przegląd tego co w trawie piszczy. Miłej lektury! 

Kryształowe Królestwo

“Mogło się wydawać, że męczarnie z tajemniczym czarnoksiężnikiem dobiegły końca, kiedy nasi bohaterowie znaleźli się w innym mieście. Z daleka od magii, chodzenia wśród chmur oraz walk na śmierć i życie… A jednak, niespodzianka! Ferren ponownie znalazł się w znienawidzonym Kryształowym Królestwie, zakuty w dziwne, magiczne bransolety, bez broni… Razem z nieuzbrojoną skrytobójczynią Jane u boku, chociaż z braku pełnego asortymentu elfka jest gotowa zabić niewinnych, żeby odzyskać swój skarb. A tajemnicza wiadomość, którą otrzymują bohaterowie, oraz obserwujący ich kruk utwierdzają w przekonaniu, że to nie koniec czarodziejskiej gry… “

~Jane

Wyspa Lariv

,,Dużą zmianą w życiu Kaikomi i Lucy’ego było niewątpliwie ich małżeństwo – nagłe, aranżowane i nie wiadomo skąd wytrzaśnięt… ale to było już dawno. Prawie rok temu! Teraz państwo Wassley prowadzą (prawie)typowe, spokojne życie na Lariv, opiekując się zajazdem, robiąc kawę i podając ciasteczka. Ale co się stanie, gdy do miejsca, pełnego osobistych rytuałów, nawyków i przyzwyczajeń trafią tajemnicze listy od ,,pewnej kobiety“ z kontynentu i zadziorny chłopak tak podobny do Lucy’ego, że od razu okrzyknięto go jego bratem?”

~KiS(s)

Fargoth

“Takiego zwrotu akcji nikt się raczej spodziewał. Gadriel co prawda już wcześniej spotkał się z Rakel, ale nic z tego spotkania nie wynikło, a późniejsza gra terenowa zupełnie zaprzątnęła głowę zbrojmistrzyni, Luciena i Remy’ego, o demonie więc szybko zapomniano. Teraz jego ponowne pojawienie się niosło już ze sobą poważniejsze konsekwencje: Lucien wrócił z nim do Otchłani, by tam zająć się sprawą… swojego ślubu. Rakel została w Fargoth, a nam przyjdzie czekać z niecierpliwością na to, jak potoczą się ich dalsze losy – wszak ta historia nie może się tak skończyć! Nie, gdy ich tak bardzo do siebie ciągnie!”

~KiS(s)

Równiny Andurii

,,Noa, Louin, Yva i Petro stanowili już całkiem zgraną drużynę – choć z początku nie dogadywali się najlepiej, a wspólnej podróży nie ułatwiały im ani sekrety ani ataki wiedźmy, to ostatecznie młodocianie wyglądająca ekipa zgodnie zaczęła poszukiwać skarbu ukrytego wśród drzew. Lecz właśnie wtedy, kiedy już nici porozumienia zaczęły ich powoli łączyć, ktoś znowu wtrącił swoje cztery litery (a konkretniej pięć, bo nagą klatę) i zaczął działać dhampirowi na nerwy – bo czy naprawdę natknęli się na oceanicznego ,,półboga”? I czy może on łaskawie zabrać swojego paskudnego jednorożca znad jego nóg!?”

~KiS(s)

Szlak Ziół

“Grupa złożona z trzech czarodziei – Caina, Lotty i Conana – a także chłopca o imieniu Jeremy, kontynuowała wędrówkę leśną drogą. Rozmawiali na różne tematy, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej na temat pozostałych, jednak rozmowa ta miała też inny cel, którym było po prostu zwyczajnie zapobiegnięcie tego, że poruszaliby się w ciszy. Wcześniej wymieniali się swoim pochodzeniem i miejscem urodzenia, a także krótkimi historiami na swój temat, aby teraz rozmawiać o rodzinie – tej, którą mieli nadal, a także tej, którą już stracili. Później zaczęli mówić o tym, czego nie lubią, co zresztą także zaczął Cain, gdy postanowił wyjawić towarzyszce swoje zdanie na temat tego, że w niespodziewanych momentach zdarza jej się iść z nim pod rękę. Idąc tak, szukali też miejsca, w którym mogliby odpocząć i zjeść kolację. Udało im się je znaleźć dość szybko, gdy słońce jeszcze w pełni nie schowało się za koronami drzew. Przy okazji, przez cały ten czas w ogóle nie byli świadomi tego, iż ich tropem ciągle podąża grupa najemników, którym przewodzi osobnik chcący pozbyć się wszystkich Dzierżycieli. “

~Samiel

Smocza Przełęcz

,,W Funtce zaszła zmiana tak wielka, że nie wiadomo czy może zajść większa! Nie przytyła, nie zmieniła nagle stylu ani poglądów – przez przypadkiem uruchomioną magiczną pułapkę malarka zamieniła się… w smoka! Zaś będący do tej pory smokiem Amari zamienił się w człowieka. Pomieszanie z poplątaniem, szok i niedowierzanie. Do tego wszystkiego jest Mniszek, który nie wie co zaszło i na razie nie wie też co zrobić, ale jeszcze się nie martwi i po prostu głośno myśli co można z tym począć… O ile cokolwiek się da, ale kto nie spróbuje ten się nie przekona!”

~KiS(s)

Trytonia

,,Kto by się spodziewał. Elleanore, taka dystyngowana dama, właścicielka banku, arystokratka, zawsze opanowana, elegancka, z klasą… Teraz w Trytonii, w towarzystwie Raina, gladiatora z lokalnej areny. Wampirzyca wyróżnia się tak, że aż prosi się o kłopoty – kto to widział przychodzi w miejsce nielegalnych walk na szpilkach?! I co więcej nie raz, a dwa razy, jeszcze umawiając się z tamtym gladiatorem?! A może to nie to o czym myślimy i nie to co im samym się wydaje?”

~KiS(s)

Góry Dasso

“Za kradzieżą mapy tak ważnej dla Dinitris stał przedstawiciel jej rasy. Paul, bo pod takim imieniem ukrywał się młody smok, udawał jednego z mieszkańców klasztoru. Konfrontacja z nim zakończyła się walką, w której początkowo udział brała wyłącznie smoczyca, jednak Calathal także postanowił się przyłączyć. Co prawda, elf tylko na chwilę odwrócił uwagę młodego smoka (a później został ciśnięty w tył przy pomocy magii i wylądował plecami na drzewie), ale to wystarczyło, żeby Dinitris wykorzystała zyskaną przewagę, aby zabić wroga. Później smoczyca musiała zająć się czymś innym – obrażeniami elfa, które na szczęście okazały się jedynie bolącymi stłuczeniami. Chciała uleczyć go magicznie, ale Cal uparł się, aby użyła jego maści i bandaży. W czasie tej sytuacji, oboje mieli właśnie przemyślenia i odczucia na jej temat, ale ostatecznie udało się z tym, uporać. Elf mógł wstać, nie czując przy tym bólu na tyle silnego, że uniemożliwiałby mu on poruszanie się. Teraz został im powrót na teren klasztoru, a także przeszukanie ciała pokonanego smoka. W końcu nadal nie znaleźli skradzionego przedmiotu. “

~Samiel

Ekradon

,,Miało być spokojnie – pojawił się strudzony podróżnik; wyprawa była w trakcie – zniknął; szukali go… a znaleźli poszkodowanego złodziejaszka i hardą kobitę. W życiu Iaskela wszystko ostatnio idzie nie tak jak planował, choć chyba nie do końca źle… nie póki jest z nim Silea, która potrafi za niego rozpychać się łokciami i przeciągnąć go przez tłum, by dostał się do rannego. Ale czy w końcu biedny elf nie będzie miał tego wszystkiego dość? Gdzie się podziała jego spokojna praca, na miłość Prasmoka!?”

~KiS(s)

Arrantalis


,,Księżniczka Evangeline jest na dworze swojej przybranej matki, królowej Delii, już cały okrągły rok! Bardzo się w tym czasie zmieniła – z niewychowanej i skrajnie niewinnej i nieświadomej dziewczynki, z pomocą nowego opiekuna i swojej mamy stała się pełnoprawną, świecącą przykładem księżniczką! Co więcej: to dzień, w którym Evangeline będzie obchodzić swoje urodziny, pierwszy raz na królewskim dworze. Będzie to nie tylko pierwszy tego typu bal w jej życiu, ale również… Pierwsze zauroczenie. W pewnym piegowatym młodzieńcu, z którym co więcej zgodziła się spotkać ponownie. Och, cóż przyniesienie ta pierwsza miłość złotej księżniczki?!”

~KiS(s)

To już ostatnia z nowinek w tym wydaniu. Wiatr jednak nadal wieje i zobaczymy co przywieje do Was w następnym Donosicielu!

Aktualizacja: Kreator Postaci

Po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie… – jak powiedział Król Julian – nareszcie nadszedł czas na otwarcie forumowej rejestracji i nową odsłonę kreatora. Wiemy, że długo czekaliście na ten moment i nareszcie on nadszedł. Bez względu, czy jesteś nowym użytkownikiem, czy starym wyjadaczem radzimy zapoznać się z całym opisem aktualizacji, ponieważ Kreator Postaci został bardzo mocno przebudowany i zmienił się ogrom rzeczy, ale zacznijmy może od początku.

Podstawową zmianą są zakładki. Karta postaci nie wyświetla się już jako jedna strona, tylko posiada zakładki, w których mieszczą się konkretne informacje. Podczas tworzenia karty, zakładek jest więcej niż tych widzianych w profilu gracza. Poza tym każde pole, w każdej zakładce jest teraz dokładnie opisane. Na początek omówimy po kolei jak zmieniło się samo tworzenie KP.

Pierwszą zakładką jest wstęp, jest on przeznaczony głównie dla nowych graczy, ale fajnie jeśli ci starsi też sobie go przeczytają. A teraz już o tworzeniu postaci:

1. Awatar – awatar można teraz wgrać z Kreatora Postaci, nie trzeba wchodzić wcześniej w profil użytkownika, ponieważ link w kreatorze przenosi nas na odpowiednią stronę w profilu gdzie dodajemy awatar.

2. Podstawowe – Nie mamy tu już jednego pola na imię i nazwisko postaci, a trzy osobne rubryki, na imię, nazwisko i przydomek. Obowiązkowe jest tylko imię postaci, pozostałe dwa okna są opcjonalne. I tak, na pewno każdy wie, co wpisać w imieniu i nazwisku, ale już przydomek jest czymś nowym. Przydomkiem może być na przykład zdrobnienie imienia, którego używa postać np. postać ma na imię Theobar, ale mówią na niego Theo, wtedy w przydomku można wpisać właśnie to zdrobnienie, czyli Theobar „Theo” Alarański. Niektóre postacie mają przydomki powstałe w inny sposób, np. Niara „I Łaskawa” Roddenfell, Georg „Książę Północy” Nordyjski i tak dalej. Co ważne, w kreatorze pokazują nam się rubryki: imię, nazwisko, przydomek, jednak w profilu przy uzupełnieniu wszystkich opcji widnieją one w innej kolejności: imię, przydomek, nazwisko.

Płeć – tutaj mamy trzy opcje, kobieta, mężczyzna i osoba bezpłciowa. Trzecią opcją można się posłużyć w przypadku jakiś zjaw, upiorów, czy przy wyborze Kaer Natherina.


Rasa – tutaj nie mamy już opcji wpisania sobie jakiejkolwiek rasy. Rasy wybierane są teraz z listy, w pierwszym oknie wybieramy grupę, czyli np. Pradawnego, Elfa, Naturianina, a dopiero wtedy pokazują nam się opcje wyboru rasy szczegółowej. Czyli np. Naturianie – Driada. Na samym dole w opcji głównej wyświetlają się dwie dodatkowe grupy Mieszaniec i Inna, po wybraniu opcji Inna pojawia się komunikat: W celu wybrania rasy innej niż dostępne, skontaktuj się z administracją – w tym momencie nie mamy już opcji wyboru „podrasy” w drugim oknie. Natomiast po wybraniu opcji Mieszaniec pojawia się komunikat „Opcja dostępna wkrótce. Jeśli jesteś pewien, że twoja postać nie może zostać sklasyfikowana w inny sposób skontaktuj się administracją”. Niedługo w opcji Mieszaniec pojawi się możliwość wyboru dwóch ras, które mogą się ze sobą połączyć czyli np. Elf Leśny + Elf Górski = Elf, lub Człowiek + Fellarianin = Półfellarianin, Elf Górski + Człowiek = Półelf i tak dalej, dotyczy to jednak tylko kilku ras, które mogą się ze sobą łączyć i tylko tych, które nie są opisane w grymuarze. I tak np. Błogosławiony nie jest sklasyfikowany jako Mieszaniec, ponieważ można wybrać go z listy jako „Niebianie – Błogosławiony”. Niestety dodanie opcji mieszańców okazało się tymczasowo zbyt skomplikowanie i będzie ona dostępna wkrótce. Niestety wprowadzenie opcji wyboru rasy z listy generuje problem – każdy użytkownik musi wybrać swoją rasę na nowo, niestety nie dało się tego zrobić inaczej.

Wiek – pojawiły się tu wiek rzeczywisty i pole „wygląda na”. Sporo postaci fizycznie wygląda na znacznie mniej lat niż ma w rzeczywistości, dotyczy to na przykład elfów, czarodziejów, często naturian, demonów i tak dalej. W wieku wpisujemy więc rzeczywisty wiek naszej postaci, a w drugiej rubryce określamy na ile postać wygląda fizycznie, jeżeli twoja postać jest człowiekiem i wygląda na tyle ile lat ma, należy pozostawić to pole puste.

3. Społeczne – zakładka posiadająca całkiem nowe opcje, którymi są: profesja, sława, majątek i posiadłość. Choć jest to jedna zakładka to w profilu te informację pokazują się w różnych miejscach. profesja, sława i majątek pojawiają się w Ogólnych, a posiadłość to w profilu osobna zakładka dostępna przed historią. Ponieważ wszystkie te pola opisane są bardzo szczegółowo w samym kreatorze nie będziemy się tutaj dodatkowo rozpisywać. Podczas edycji waszej KP zapoznacie się dokładnie jak przypisać te dodatkowe opcje bohaterowi. Jeśli chodzi o profesję, w grymuarze dodaliśmy nowy artykuł, w którym zostało opisane 46 kategorii zawodów/profesji, z którymi możecie zapoznać klikając w link w kreatorze, lub na skróty, czyli klikając tutaj: <<KLIK>> Profesję w grymuarze ułożone są alfabetycznie, nie kategoriami, jak w przypadku umiejętności.

4. Historia, charakter, wygląd – chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co powinno znaleźć się w tej części opisu bohatera. Dodaliśmy jednak dość duże opisy jak powinno się wypełnić te pola, znajdują się w nich na przykład pytania pomocnicze, warto choć raz zapoznać się z nowymi opisami.

5. Atrybuty pozostały bez zmian.

6. Cechy – zakładka opisująca cechy specjalne, niby tak jak kiedyś, a jednak inaczej. Cechy specjalne dostały dodatkowe poziomy i tak mamy teraz 5 poziomów ujemnych, poziom zerowy i 5 poziomów dodatnich, gdzie poziomy dodatnie są zielone, ujemne pomarańczowe, a poziom zerowy niebieski. Każdy poziom jest opisany od nowa, każdy musi więc zapoznać się z nowymi opisami i jeśli to konieczne zmienić poziomy w swojej KP – a ze względu na poziom zerowy (opisany niżej), będzie to konieczne w większości KP. W poziomach ujemnych dodaliśmy poziom Ułomność i Piętno. Poziomy dodatnie mają natomiast dodatkowo Atut i Fenomen. Poziomem zerowym nazwaliśmy cechy oznaczone jako Rasowe – tam można wpisać zarówno cechy ujemne jak i dodatnie, ale tylko jeśli są to cechy danej rasy czyli np. podatność na czosnek i srebro dla wampira, albo latanie dla anioła. Poza tym cechy specjalne nie są teraz ograniczone ilościowo, w związku z tym z regulaminu zniknął punkt dotyczący ograniczenia liczby cech specjalnych. Dzięki temu nie trzeba także grupować cech rasowych.

7. Magia – tutaj też mamy pewne zmiany. Dotychczasowe pięć poziomów zostało rozszerzone o dodatkowe dwa. I tak mamy teraz poziom Czeladnik i Ekspert. Poza tym (już jakiś czas temu, ale nie wszyscy zapewne wiedzą) pojawiła się dodatkowa metoda rzucania zaklęć: Źródła. Nie będziemy się tutaj też dokładnie rozpisywać, ponieważ wszystkie informację najlepiej przyswoić czytając opisy w kreatorze. Teoretycznie poziomy magii przystosowały się automatycznie, jednak przy nowych opisach tak, czy owak należy sprawdzić, czy poziom jest dobrze ustawiony.

8. Umiejętności – podobnie jak w magii umiejętności zyskały dodatkowe dwa poziomy, niektóre też zmieniły swoje nazwy i tak mamy teraz siedem poziomów umiejętności: podstawowy, opanowany, zaawansowany, biegły, ekspert, mistrz, arcymistrz. Z dokładnymi opisami zapoznajcie się proszę w kreatorze. I tak jak w przypadku magii teoretycznie poziomy umiejętności również dostosowały się automatycznie, jednak ze względu na nowe opisy należy sprawdzić, czy poziomy faktycznie pasują do znajomości umiejętności waszych postaci.

9. Przedmioty magiczne – tutaj zaszły spore zmiany, przedmioty magiczne zyskały całkiem nowe poziomy i jest ich jedenaście, tak jak w przypadku cech specjalnych. Mamy tutaj 5 poziomów ujemnych, 5 dodatnich i poziom zerowy. Poziomy dodatnie są zielone, ujemne pomarańczowe, a poziom zerowy niebieski. Poziomy ujemne opisują przedmioty magiczne, które przeszkadzają postaci, uprzykrzają jej życie, a poziomy dodatnie pomagają, lub są dla postaci w jakiś sposób pozytywne. Poziom zerowy przedstawia przedmiot oznaczony jako Wyjątkowy, nie jest to przedmiot nacechowany magią, a jedynie ważny dla naszej postaci, pamiątka rodzinna, przedmiot od ukochanego i tym podobne. Ze względu na to, że w przedmiotach magicznych nastąpiła tak ogromna zmiana trzeba się zapoznać z opisami poziomów bezpośrednio w kreatorze, tutaj, w ogłoszeniu byłoby to zbyt długie.

10. Towarzysz – towarzysz zyskał osobną zakładkę, ze względu na to niestety każdy, kto towarzysza posiada będzie musiał ją uzupełnić. Towarzysz ma do wypełnienia kilka rubryk. Imię – tutaj chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co należy wpisać. Gatunek – nie chodzi tylko o to, czy to koń, pies, czy kura, ale też jeśli jest to jakiś stwór z bestiariusza np. aphylla, vulgris, czy kanotis. Dalej znajduje się okienko płeć, nie wszystkie stworzenia, zwłaszcza te z bestiariusza mogą być określone jako samiec, czy samica, dlatego do wyboru jest także opcja bezpłciowe. Mamy także wiek, określony w latach ludzkich, chodzi o to by na przykład nie przeliczać lat na kocie, czy psie. W opisie zawieramy to wszystko co należało zawrzeć kiedyś, jak postać poznała swojego towarzysza, w jakiej są relacji, jak wygląda towarzysz i tak dalej.

Wyświetlanie w profilu

Jak już zapewne zauważyliście wyświetlanie karty w profilu zmieniło swoją formę, z całej strony, na zakładki, w odróżnieniu od zakładek w kreatorze w profilu mamy ich znacznie mniej, bo maksymalnie sześć, jeżeli nasza postać posiada towarzysza i posiadłość. W przypadku, gdy bohater nie posiada posiadłość i towarzysza w profilu te zakładki się nie wyświetlą.

W pierwszej zakładce Ogólne znajdziemy kilka podstawowych informacji, zamiast imienia, czy imienia i nazwiska mamy godność, gdzie jak było już wspomniane wyświetli się imię, przydomek i nazwisko, jeśli postać je wszystkie posiada. W polu rasa, rzecz jasna znajdziemy rasę postaci i choć podczas tworzenia najpierw wybieramy grupę, w karcie widzimy rasę szczegółową, czyli lodowy elf, driada, nemorianin – bez grupy, czyli pradawni, czy naturianie. Dalej znajdziemy wiek i wygląda na, profesję, majątek i sławę, co było opisane już wyżej. Na samym dole znajdziemy natomiast aurę postaci.

W statystkach znajdziemy atrybuty, umiejętności, cechy specjalne, magię i przedmioty magiczne. W prawym górnym rogu strony znajdziemy przycisk pokaż/ukryj opisy, co może być przydatne, gdy nie chcemy zapoznawać się ze szczegółami danej postaci.

W zakładce opis znajduje się charakter i wygląd postaci, w kolejnej towarzysz, posiadłość i historia – w ich wyświetlaniu nie ma jednak żadnych rewelacji.

Sprawy niedokończone:

Niestety jest jeszcze kilka rzeczy, które nie zostały dokończone, chodzi tu o wyświetlanie pod profilem. Docelowo będzie się tam teraz wyświetlać tylko aura i inne postacie. Kwestia linków do innych postaci – jak zauważyliście linki nadal nie działają, niestety trzeba do tego doinstalować moda, lub go napisać, ale mamy nadzieję, że uda się to zrobić w krótkim czasie.

Donosiciel #27

Wiecie, że nowe życie można rozpoczynać nie tylko od stycznia, a postanowienia noworoczne najlepiej podejmować po Nowym Roku? Wiecie, prawda? My to odkryłyśmy całkiem niedawno, choć zwiastuny NOWEGO domagającego się by zaistnieć pojawiały się już wcześniej. Niestety. Troszkę szkoda. Ale z drugiej strony zmiany są niezwykle ekscytujące! Wiemy to my – Hashira i Kerhje – i nie możemy się doczekać efektownego NOWEGO. A ono właśnie nadeszło.

Kochani, czas na zmianę warty, na przekazanie pióra i powiew świeżości. Na przekazanie władzy nad wścibskimi ptaszkami komuś innemu. Komuś, kogo dobrze znacie – z wątków, ale też z Donosiciela. Udzielały się tutaj często i robiły to z lekkością i entuzjazmem. Dlatego uznałyśmy, że w obliczu wymaganych zmian, będą one najlepszymi kandydatkami na… Nowe kronikarki! Przywitajcie cieplutko Kanę i Sanayę, które od tej pory będą Waszymi nowymi kronikarkami.

Życzymy Wam powodzenia, dziewczyny!

Hashira i Kerhje

Szepczący Las

,,W Szepczącym Lesie nowe początki nabrał wyjątkowo wielu wymiarów. Nowa jest znajomość Jorge i Nathanei, nowy jest zakon, do którego trafili, nowa jest też… Sama wampirzyca. Nate w wyniku wypadku straciła pamięć – ma teraz nowe imię i uczy się wszystkiego od nowa. Do tego stopnia, że śmiertelnik przekazuje jej jak to jest być wampirem! Jak dobrze, że miał już do czynienia z jej rasą… Czy jednak jego pomoc na pewno przyniesie dziewczynie pożytek? I… czy to na pewno dobry pomysł, by dać jej pić własną krew?”

~ KiS(s)

Turmalia

,,Czy shłyszhę choś o poczhątkach? Nieobeznany z Alaranią sunbaryjczyk służy swoją historią! I choć Mansun co prawda swoją pierwszą misję na kontynencie wykonał, już wezwany został do kolejnej… i to nie przez dowództwo, a przez malarkę twierdzącą, że jej przyjaciółka została porwana przez fioletową istotę! No to w drogę! Lecz kiedy zgrabnie zebrana ekipa ratunkowa (Optymista, Maruda, Nieśmiałek i Tragarz) wraz z alarańskimi kompanami (nieznającymi miasta Malarką i Tłumaczem) oraz osiołkiem (takim prawdziwym) przeszukują okolice Turmalii, spada na nich (dosłownie) nowy kłopot – Fringharn. Strażnik Doriatu, którego własna alarańska przygoda właśnie się rozpoczęła!”

~ KiS(s)

Fargoth

,,Nareszcie Fargoth! Lucien i Rakel dotarli na targi zbrojeniowe dość… okrężną drogą, bo prowadzącą przez Otchłań, ale co tam, najważniej, że dotarli w jednym kawałku! Udało im się nawet spotkać wśród tłumu uczestników targów swojego znajomego, Remy’ego, który zapisał całą trójkę do gry terenowej. Jednak to nie koniec, bo w Fargoth pojawił się jeszcze jeden stary znajomy. A nawet nie znajomy, więcej, rodzina! Rakel po odłączeniu się od pozostałej dwójki spotkała Gadriela, jednego z braci Luciena, a sam Lucien poznał nowe koleżanki, których zamiary nie były jednak dla nieprzyzwyczajonego do ludzkich zachowań demona jasne… Nic to jednak, nowi znajomi poczekają, gdyż teraz ważniejsi są ci starzy. Konkretniej Remy i to co mógł on mieć wspólnego z mamą Rakel.”

~ KiS(s)

Równina Drivii

,,Nowe towarzystwo Jona i Reinara jest z pewnością niecodzienne. W tunelach dawno opuszczonej kopalni (ale od niedawna zajętej przez Piekielnych), trafił na nich kamienny smok Sargybinis. Panowie mają problem z porozumieniem się i może nie do końca wiadomo co którym z nich kieruje, ale mimo to idą razem przed siebie. Nawet walczyli ramię w ramię z dziwnym podziemnym wijem – czyż nie jest to dobry początek do prawdziwej, męskiej przyjaźni?”

~ KiS(s)

,,Nowe. Nowe życie? Po latach spędzonych na ściganiu zdrajców, Eldrizze w końcu spotyka tego, na którym od zawsze najbardziej jej zależało. Salazar ratuje starą przyjaciółkę i już na wstępie styka swoje usta z jej… Po tym jak potrzebna była pierwsza pomoc. Szok, w jakim są oboje jest niczym bomba, która w każdej chwili może wybuchnąć. Czy Eldrizze bezwzględnie wymierzy sprawiedliwość mrocznemu elfowi jako zdrajcy rasy, czy też pozwoli sobie na sentyment do dawnej miłości?”

~ Kerhje

Hrabstwo Ascant-Flove

,,Vinny hrabią jest już jakiś czas, ale nigdy wcześniej nie zapraszał do pałacu swojej rodziny. Tej nie-ludzkiej. Creighton, były wampirzy arystokrata zjawia się mało chętnie w wielkiej posiadłości… ale czego nie zrobi się dla syna niedoszłej ukochanej. A Mimi, choć widziała już wielu krwiopijców na oczy, chyba doznała małego szoku, bo i duży on i mroczny i jakiś taki wampirzy… ale nie nie, to potulny dżentelmen. Dlatego po wejściu do środka wywołuje nocną panikę, gdy niezapowiedziany (Vinc, miałeś to zrobić!) staje na schodach zaskakując najbardziej rozpiszczaną z dam. No nic, wina i tak spada na hrabiego. I dlatego należy udać się do saloniku, żeby to zapić. Tylko… co pijają w towarzystwie wampir, dhampir i błogosławiona?”

~ KiS(s)

Pustynia Nanher

“Pustynie, choć z pozoru bezludne, nie są spokojnym obszarem. Świadczą o tym nie tylko złodzieje czający się w karawanserajach, ale również niepokojące zjawiska wrośnięte w samą strukturę piasków. Hashira i Seviron, pokrzepiwszy się nocą w oazie, wyruszają w dalszą drogę, za najbliższy cel obierając kapliczkę Krwawej Matki. Nieubłaganie zbliża się również czas, kiedy Kapłanka będzie musiała odprawić Rytuał Plecenia Snów. Na razie jednak na ich drodze staje tajemniczy, wypalony w wydmach krater i las kamiennych kolumn, przepełnionych magią. Z początku wydaje się, że są sami pośrodku czarnego jak noc rumowiska. Jednak czy aby na pewno? I jak mają się z niego wydostać, skoro czas i przestrzeń zaczynają płatać im figle?”

~ Hashira 

Nowa Aeria

,,Po rozstaniu z Mansunem i Vergilem demonica Sherreri wyrusza na nowe podboje! Oh, tylko nie nazywajcie jej demonicą. Naprawdę lepiej nie… mimo rogów i ogona jest przecież mroczną elfką! Nadal. Tylko sprawia wrażenie nieco chaotycznej i dosyć niebezpiecznej. Więc czy można mieć straży za złe, że zaczęła za nią podążać? Pewnie nie, tym bardziej, że chroniąc się przed ich natręctwem elfka wpadła herbaciarni, gdzie Vera, znana wszystkim skrzypaczka, szczęśliwie pomyliła ją z maie… teraz one mają o czym rozmawiać, a my o czym plotkować!”

~ KiS(s)

Tymczasem z perspektywy Very sytuacja wygląda tak: 

“Nowa Aeria po raz kolejny rozbrzmiała słodkimi dźwiękami zaczarowanych skrzypiec, ożywionych delikatnym dotykiem Very Claire Minovy. Widownia, choć nieliczna, zatonęła jak urzeczona nie tylko w uczcie porywających dźwięków, lecz również barw i kształt. Magia, która samoistnie wyrwała się z Sherreri, przeniosła słuchaczy pod iluzoryczne drzewo wiśni, rozkwitające tysiącami kwiatów. Z całą pewnością spektakl, choć krótki, na zawsze pozostanie w sercach wszystkich uczestników.”

~ Hashira 

Ekradon

,,Pierwsza podróż od dłuższego czasu – Iaskel odważył się opuścić swój zielarski sklepik w Kryształowym Królestwie i wybrać z Hessanem na bagna w poszukiwaniu składników; i opłaciło się, bo po drodze natknęli się na Sileę – optymistyczną driadę i jednocześnie znajomą zielarza. Jednak nim Iaskel zdążył sobie przedstawić tę dwójkę Hessan zniknął w tajemniczych okolicznościach oplątany przez czarne pasma zaklęcia. Cel wyprawy zmienił się tak samo jak skład niewielkiej drużyny – żeby dowiedzieć się czegoś o wypadku, elf i driada wyruszyli do Ekradonu. Ale tam czekała ich kolejna niespodzianka… czyżby ktoś potrzebował medyka?”

~ KiS(s)

Opuszczone Królestwo

“Tak blisko, a jednocześnie tak daleko! W zamian za pomoc z nękającymi ich rodzinę przestępcami, Brodie pokazują Vestrze, Cat, Lunie i Velathcie portal prowadzący z piwnicy prosto do Klasztoru Mrocznych Sekretów. To nieoczekiwane odkrycie sprawia, że serca kobiet zaczynają bić szybciej. Nagle znalazły się tylko o krok od uzyskania odpowiedzi na nurtujące je pytania! Muszą jednak powstrzymać entuzjazm do czasu, aż elfka przygotuje obiecany w zamian za pomoc artefakt. To dobra sposobność, żeby wymienić zasłyszane na temat Klasztoru plotki. A jest ich całkiem sporo…”

~ Hashira

“Diabeł w stodole, który wypłynął przy blinach jako temat do żartów, zaczyna przybierać coraz bardziej realistyczne kształty. Mariia, córka gospodarzy, opowiada (przy niewielkiej acz zdecydowanej pomocy Barabasza) o dziwnych zjawiskach, które miały miejsce we wsi przed kilkoma dniami. Zaginięcie przyjaciółki, spalone zboże, wycie w stodole… Pannica z pełnym przekonaniem przypisuje te sprawki siłom nieczystym, choć na ich bezpośredni temat nie chce pisnąć ani słowa. Wujcio zaczyna nabierać podejrzeń, że być może niewinna dziewuszka jest bezpośrednio zamieszana całą aferę. Wspólnie z Lasse i Tioyoą ruszają za Mariią, obejrzeć miejsca “wypadków”.”

~ Hashira

Burdana

,,To chyba nie tak miało wyglądać. W bajkach to elfki są księżniczkami, a centaury dzikusami z lasu, a tymczasem… U Nanirii Elenaela sytuacja ma się zgoła odwrotnie i to ona jest nieokrzesana, a on szlachetny. To chyba jednak mimo wszystko działa, bo jeszcze się nie pozabijali, a nawet spędzili tę burzową noc w jednym obozowisku, śpiąc a nie łypiąc na siebie nawzajem podejrzliwie. Choć nie byli tak do końca sami – był z nimi wszak kot Archibald, a jak wiadomo koty to bardzo magiczne istoty. Może dzięki niemu tych dwoje dogada się jeszcze lepiej!”

~ KiS(s)

Równina Magenar

,,Rosa spotykała ostatnio sporo nowych osób – tak to jest gdy po raz pierwszy opuści się swoją warownię. Ruszając z Nandan-Ther za swoim mistrzem widziała już wampira, palladyna, a teraz krasnoluda! Emigo służący za ochroniarza pewnemu arystokracie (to ten typ co uwielbia śpiewać tym głośniej im bardziej fałszuje) wpada na kotkę i jej towarzyszy na drodze powrotnej do miasta. A że przewodnik wziął im przed chwilą zniknął to Rosa może się wykazać! Tylko czy na pewno? Przegrawszy treningową walkę z krasnoludem dochodzi do wniosku, że chyba jednak przyda jej się więcej ćwiczeń.”

~ KiS(s)

Irassil

,,W Irrasil trwa święto przesilenia letniego, któremu towarzyszy kilka dni nieprzerwanej zabawy. Maximilaan dostał na ten okres kilka dni wolnego, których nie zamierzał spędzić w domu – podczas wyjścia z kolegami na piwo przypadkiem trafił na nieznajomą dziewczynę, Avellanę. I zupełny przypadek sprawił, że zostali we dwójkę wciągnięci do magicznej gry w szukanie złotych monet ukrytych w różnych rejonach miasta. Nagrody są kuszące, lecz na uczestników czekają liczne niespodzianki. Jakie? To przecież niespodzianka!”

~ KiS(s) 

Dalekie Krainy

,,Zawsze, zawsze tak musi być, prawda? Gdy tylko strudzeni podróżni mogą odpocząć i zamienić z kimś nowym kilka słów, znajdzie się jakiś nikczemnik gotowy wykorzystać nieuwagę. Pojawia się więc złodziej z tajemniczym pakunkiem owiniętym w chustę Ermidy, jest bohaterska próba złapania go przez ideał męskości – Rohana, są też oskarżenia i jest Kinalali. Ten jaśnieje wśród poirytowanych spokojem i troską. Jest i rudowłosy Nahír pewny, że dorośli ze wszystkim sobie poradzą. (Luzik-arbuzik, nikt nikogo nie morduje. A przynajmniej będzie co opowiadać.) Ostatecznie Ptaki pustyni wychodzą z kłótni bez szwanku, choć niestety również bez skradzionej chusty. Zyskują za to coś o wiele cenniejszego – do ich trupy dołącza Kinalali, urzeczony wielobarwnością artystów. Zaś Nahír ma plan, żeby wypytać go o przemianę w złoty pył. Swój plan, i wiele bardziej złowieszczy ma również Wadd, demon zaklęty w duszy chłopca, który zdecydowanie nie polubił poety.”

~ Hashira i Kerhje 

,,Na Morzu Cienia zerwał się sztorm. Taflę wody pokryją trupy marynarzy, ale to nic w porównaniu z tragedią rozgrywającą się kilka kilometrów pod wodą. Dwie siostry stoją po dwóch stronach wrogich armii. Rheyaen godzi się na pertraktacje, a Ophelia myśli, jak nie zostać nazwaną zdrajczynią przez ktorąkolwiek ze stron i odzyskać miłość siostry. Wydawałoby się, że jest szansa na pokojowe rozwiązanie, jednak nie sposób opanować żądnych zemsty wyrzutków. Nie czekając na powrót Rhey krwawa masakra zaćmiła umysły obu stron. Głębia ruszyła do boju. Zaczęło się.”

~ Kerhje

Słówko na koniec (i początek)

Tym wydaniem witamy Was, nasi drodzy Czytelnicy i dziękujemy zarówno Wam, jak i poprzednim Kronikarkom za zaufanie i możliwość tworzenia tej nietuzinkowej kroniki. Obiecujemy, że postaramy się plotkować o Was tak jak należy – z uporem i oddaniem sensacyjnym fantazjom! Grzecznie i gorąco prosimy też o wsparcie, zarówno w postaci komentarzy (będziemy sępić), jak i opinii, sugestii i oczywiście nowinek Waszego autorstwa! Śledźmy się nawzajem i przekazujmy nowinki z ust do ust! No, niekoniecznie dosłownie… Tak czy inaczej meldujemy się i do zobaczenia za dwa tygodnie w kolejnej części Donosiciela!

Kana i Sanaya 

,,Śledźmy się nawzajem…”

10 Urodziny! Aktualizacja forum

Zapewne niewielu z Was wie, ale 13 maja 2009 roku na świat przyszło to oto forum: Granica. Mija więc 10 lat od jej założenia. Alarania świętuje więc swoje urodziny! W związku z przenosinami forum na nowy serwer postanowiliśmy zrobić Wam niespodziankę i ulepszyć nasz fantastyczny świat. Granica odradza się dzisiaj niczym Feniks z popiołów, lepsza, piękniejsza i potężniejsza. Mamy szczerą nadzieję, że podoba się Wam to co chcemy wam przedstawić.

Co się zmieniło? Co dodaliśmy? Jakie ulepszenia możecie spotkać? Czytajcie poniżej.

10 urodziny Granicy!

Aktualizacja skryptu

Zaktualizowaliśmy skrypt forum do najnowszej wersji phpBB, przeskakując kilka wersji. Od dłuższego już czasu funkcjonowaliśmy na dość przestarzałej wersji – spora ilość modów i własnych modyfikacji jakie mieliśmy na forum niestety przeszkadzała nam we wcześniejszej aktualizacji, jako iż pomiędzy wersjami 3.1.x a 3.2.x skryptu było sporo zmian. Ostatecznie więc zainstalowaliśmy świeży skrypt forum, a zaimportowaliśmy jedynie bazę danych. Wymagało to zrobienia wielu rzeczy od nowa, ale pozwoliło pozbyć się sporej ilości starych błędów. Forum jest też bezpieczniejsze jeśli chodzi o próby włamania się do bazy czy na konta – wprawdzie do tej pory nasze zabezpieczenia okazywały się być wystarczające w tej kwestii, ale bezpieczeństwa nigdy za wiele.

Styl forum

W przeciwieństwie do poprzedniej wersji forum, gdzie nasz styl bazował na już gotowym i był z niego modyfikowany, tym razem wykonaliśmy go od podstaw, co pozwoliło nam na dobranie każdego elementu. Staraliśmy się zachować podobną kolorystykę i styl naszego forum, byście czuli się dalej jak w domu, nie zawahaliśmy się jednak zmienić niektórych elementów, gdy uznaliśmy za słuszne. Aby dodać charakteru stronie, zmieniliśmy czcionkę na bardziej “fancy”. Żeby jednak nie utrudniała ona wygodnego czytania i pisania, dla postów oraz dłuższych elementów karty postaci zastosowaliśmy drugą, uproszczoną czcionkę zaprojektowaną z myślą o wygodnym czytaniu na ekranach.

Górny pasek menu

Przenieśliśmy pasek menu strony z pod loga, na samą górę strony do której zostaje on przyklejony i będzie przesuwał się wraz z resztą strony (podobnie jak np. na facebooku). Dzięki temu macie wszystkie najważniejsze linki zawsze na wierzchu, bez potrzeby skrollowania całej strony by do nich powrócić.

Responsywna strona

Forum stało się responsywne – czyli jego wygląd dopasowuje się teraz do szerokości urządzenia na jakim jest wyświetlane, będzie więc znacznie łatwiejsze w oglądaniu na urządzeniach z małym ekranem (smartfony, tablety itp.) Aby to osiągnąć musieliśmy zrezygnować z niektórych elementów strony na mniejszych ekranach, nie uświadczycie więc “liściastej ramki” czy kilku innych ozdobników, kierowaliśmy się jednak zasadą że wygoda czytania i pisania najpierw, potem dopiero wygląd 🙂

Chat

Jeśli chodzi o nasz czat, to działa on w bardzo podobny sposób co wcześniej, choć pojawiło się kilka dodatkowych opcji. Na górnym pasku zadań obok linku do czatu, wyświetla się teraz liczba osób aktualnie na nim przebywających. Na czacie automatycznie wyświetla się teraz informacja, gdy ktoś napisze nowego posta fabularnego (możecie ją wyłączyć sobie w ustawieniach konta jeśli wam będzie to przeszkadzać). Wraz z reinstalacją skryptu, naprawiliśmy też brakujące dźwięki powiadomień o nowych postach.

Nowe emotki

Na czacie pojawił się zestaw nowych emotek, część z nich jest dedykowana, część bazuje na starych emotkach z poprzedniej wersji. Sporą różnicą może wydawać się fakt, że obecne emotki pokazują się w większej rozdzielczości niż te poprzednie. W przyszłości planujemy dodanie kolejnych. Niestety personalizacja “uśmieszków” zajęła nam sporo czasu, dlatego z pewnością nie ma w nich jeszcze wszystkiego co chcieliśmy dodać. Tak, czy inaczej emotek jest sporo, na dole czatu wyświetla się linia, w której się znajdują, jednak nie ma tam wszystkich “buziek”, żeby je zobaczyć należy kliknąć napis “Wyświetl więcej emotikon”. W tej chwili otwiera się dodatkowa strona, ale w przyszłości panel z emotkami będzie się rozsuwał.

Przenosiny na nowy serwer

Forum, grymuar i blog zostały przeniesione na nowy serwer. Tej zmiany prawdopodobnie nie odczujecie – granica powinna działać równie płynnie co wcześniej, a ze względu na geolokalizację może nawet ładować się niektórym szybciej.

Autozapis postów

Wielu z nas zdarzyło się skasować sobie przypadkiem posta… Bolesne zwłaszcza jeśli mieliśmy akurat wenę, pisanie drugi raz tego samego nigdy nie jest fajne. Wiecie co? KONIEC Z TYM! Ha! Od teraz nasze forum zostało wyposażone w opcję autozapisu, przez co pisane posty automatycznie (co 30 sek) zapisują się na serwerze granicy. Nawet jeśli nagle zabraknie wam prądu, możecie być spokojni – po ponownym włączeniu forum i wejściu w odpowiedź do danego wątku, wczyta się wam automatycznie ostatnia kopia posta. Ma to też dodatkową zaletę – możecie korzystać z forum na kilku urządzeniach. Przykładowo, siedzicie sobie przed kompem piszecie posta, ale… musicie za chwilę wyjść,a post nie skończony. Nie ma problemu. Możecie zamknąć przeglądarkę i włączyć granicę na telefonie i dokończyć pisanie w autobusie, bez konieczności dodatkowego kombinowania. (Teoretycznie, możecie opcję autozapisu wyłączyć w ustawieniach konta… tylko po co?)

Nowe artykuły w Grymuarze

Do Grymuaru zostały dodane nowe artykuły. Pojawił się nowy dział zatytułowany Alchemia, z opisami różnych szkół alchemicznych i kilkoma recepturami, autorstwa Sanayi. Jednak żeby opisy nie wyglądały na nudne postanowiliśmy dodać do receptur poglądowe grafiki.

Kolejnym działem, który został dodany jest dział Folklor, w którym znajdziecie baśnie, legendy, mity, przypowieści i opowiastki ze świata Alaranii.

Postanowiliśmy dodać również dział Vademecum, w którym znajdują się artykuły na temat medycyny, roślin i minerałów (te ostatnie dodamy wkrótce, nie chcieliśmy bowiem dłużej czekać z otwarciem forum).

W Bestiariuszu natomiast pojawiło się sporo nowych stworzeń, autorstwa Sanayi, Medarda i Kany.

Kreator postaci 3.0

Kreator postaci wymaga jeszcze pewnej dozy testów, dlatego chwilowo pozostaje wyłączony i dostępne jest jedynie wyświetlanie kart postaci.

Kreator postaci został napisany ponownie od zera (bez obaw wasze karty zostały do niego zaimportowane). To już jego 3 edycja! Informacje na temat zmian w nim podamy w osobnym ogłoszeniu, po jego włączeniu.

Wyświetlanie KP w profilu

Postanowiliśmy podzielić wyświetlanie kart w profilu na kilka zakładek. Niektóre historie postaci i opisy są naprawdę długie, przez co przeglądanie takich kart może być niewygodne, zwłaszcza jeśli musicie przewinąć kilkunastostronicową historię, by dostać się do informacji zamieszczonych pod nią. Przy zastosowaniu obecnego systemu zakładek ten problem znika. Ponadto do historii postaci rzadko się zagląda – sprawdzając raczej statystyki, czy opis wyglądu postaci – przez co wyświetlanie ich wszystkich naraz nie ma większego sensu. Na początku może Wam być ciężko się przyzwyczaić do tej zmiany, jednak uważamy, że jest ona słuszna i z czasem wszyscy się do niej przekonacie.

Informacje pod awatarem w postach

Bądźmy szczerzy, opisy wyglądu postaci już dawno przestały mieścić się pod awatarami na stronie z postami. Choć na początku istnienia Granicy, gdy opisy postaci były znacznie skromniejsze, wyświetlanie ich w tamtym miejscu było wygodne i przydatne, to od dawna już przestało być potrzebne. Dodatkowo w przypaku wyświetlania forum na telefonach, trzeba jeszcze bardziej oszczędzać miejsce tam, dlatego opisy postaci wylatuja i zostawiamy tutaj tylko aury (aczkolwiek i te robią się coraz dłuższe 😉 ).

Nowa favicona

Zmieniliśmy faviconę (ikonkę która wyświetla się wam przy otwartej karcie forum w przeglądarce) na smoka. Poprzednia reprezetowała księgę, jednak była tak niewyraźna że mogliście nawet nie wiedzieć co to jest 😀 Uważamy, że smok bardziej reprezentuje Alaranię i będzie się doskonale spisywał w tej roli. Rozważaliśmy użycie naszego loga w postaci stylizowanego “G”, jednak przy takich małych rozdzielczościach jakie wymagane są od favicony, nie byłoby one czytelne.

Łączenie kont

Od teraz możecie łączyć (linkować) konta swoich postaci w Ustawieniach Konta -> Łączenie Kont. Po połączeniu kont, nazwy waszych innych postaci będą wyświetlać się w rozwijanym menu w prawym górnym rogu strony (tam gdzie login). Po kliknięciu w nazwę innej postaci, zostaniecie na nią automatycznie przelogowani 🙂

Relatywne daty

Zmieniliśmy sposób wyświetlania dat na forum (np. Z datą napisania postu) z wartości absolutnej (7.05.2019 15:00), na relatywną (5 minut temu, 3 godziny temu, tydzień temu etc.). Dzięki temu łatwiej jest śledzić najnowsze wątki i wpisy. Jeśli wolicie “po staremu” możecie zmienić sobie tą opcję w Ustawieniach Konta.

Inne

  • Dodaliśmy domyślny awatar dla nowych kont, aby uniknąć wykrzaczania się stylu w kilku miejscach
  • Wyłączyliśmy kilka zakładek w ustawieniach konta, które dotyczyły domyślnych funkcji forum, a które są zupełnie nieprzydatne na pbfie, dzięki temu jest trochę bardziej przejrzyście
  • Notatki – w górnym menu -> Więcej… -> Notatki, możecie wpisywać sobie własne notatki niewidoczne dla nikogo innego. Możecie tutaj trzymać swoje notatki o fabule, czy co tam wam się żywnie podoba. Nie wiemy czy to komuś się przyda, ale istnienie tej funkcji nie może zaszkodzić, dlatego ją dodaliśmy.
  • Kursor – zmieniliśmy kursor jaki jest wyświetlany na stronie
  • Ogłoszenia – jak zapewwne zauważyliście z górnej części strony zniknęły ogłoszenia stałe, które do tej pory znajdowały się po prawej i lewej stronie. Zdecydowaliśmy się z nich zrezygnować, ze względu na to, że sporo osób korzysta z forum na telefonach, a to dodatkowo rozciągało stronę i nie dałoby się dopasować ogłoszeń stałych do mniejszych urządzeń.
  • Regulamin – wszystkie regulaminy forum można teraz zobaczyć klikająć w zakładkę Regulamin w górnym pasku menu.
  • Statystyki – w informacji, gdzie do tej pory znajdowała się tylko wiadomość o ostatnim użytkowniku, teraz widocznych jest pięciu ostatnich zarejestrowanych użytkownikach
  • Pani Losu zyskała nowy awatar i nowy regulamin dostępne w Górze Przeznaczenia.

Podsumowanie

To nie wszystkie zmiany, które wprowadziliśmy. Część jest zbyt mała by warto było o nich wspominać, o części zdążyliśmy już zapomnieć (jako iż aktualizacja była tworzona na przestrzeni kilku miesięcy, zwłaszcza sprawy związane z kreatorem postaci), a część dotyczy czysto technicznych czy administracyjnych spraw forum, których zapewne nie zauważycie (jak choćby poprawa strony pod pozycjonowanie jej w wyszukiwarkach).

Na koniec chcieliśmy podziękować wszystkim graczom, za te dziesięć lat wspólnej zabawy. Szczególne podziękowania kierujemy do osób, które na przestrzeni tych wszystkich lat pomagały nam w tworzeniu i ogarnianiu Granicy, moderatorom i oraz tym którzy pomogli w opisywaniu świata, zarówno tym wciąż pełniącym te funkcje, jak i tym którzy już nas opuścili, ale swego czasu mieli wpływ na forum.

A teraz, zapraszamy do dalszej rozgrywki 😀 I oby następne 10 lat było równie dobre, lub lepsze niż te 🙂 Niech Prasmok nad wami czuwa.

Administracja Granicy.

Donosiciel #26

Śpiący i śniący!

Sleeping Dragon by Kazumasa Uchio

Prasmok pozwolił nam wejrzeć w swoje sny i śnić je razem z nim. Było to przeżycie, którego za nic w świecie nie chciałyśmy zapomnieć i tylko dzięki łasce oraz szczęściu, po przebudzeniu udało nam się spisać kolejne fragmenty wędrówki po boskiej podświadomości. A były to historie – przyprawiające o ciarki, wprawiające w osłupienie, ale też odprężające i zalewające radosną falą. Dzisiaj pozwalamy Wam wejrzeć w nasz dziennik snów, gdyż takich wpisów nie powinno się trzymać tylko dla siebie.

Wodospad Snów

“Przyjaźń wisi na włosku. Zdrada w końcu dosięgnęła Namira, który długo pozbywał się myśli, że jego obecność przy Leili wywoła jedynie kłopoty. Samiel wciąż chroni lisołaczkę przed zabójcami, oprawcami mającymi za zadnie zwrócić ją do posiadłości maga. Jakie tajemnice skrywa podróżująca po świecie sławna krupa?”

~Frigg

Księstwo Karnstein

“Tylko wlewana w gardło krew pomaga mierzącemu się z choroba Hiramowi, który jednak żadnej sile nie pozwala się zatrzymać w swej wędrówce przez życie. Nie godzi się też na choroby, które trawią ludzkie serca oraz ich miasta. Nic więc dziwnego, że gdy dociera do miasteczka Valiano, borykającego się z problemem gangów haraczowych, szybko bierze sprawy w swoje ręce i już trzeciego dnia jego wizyty, miejski kat skraca herszta gangów o głowę. To jednak zmusza Hirama do opuszczenia miasta i kontynuowania podróży. W ten sposób trafia do chatki Mereve. Nikt z żyjących nie pamięta już, że wiedźma osiedliła się na skraju budzącej grozę puszczy w czasach, gdy Valiano było jeszcze wioską. Nikt też nie mógł powiedzieć Hiramowi, czy dobrze zrobił wybierając to miejsce na schronienie. Przeczucie mówi jednak, że warto uważać na samotną, z pewnością potężną kobietę o czerwonych oczach i z czarnym kotem u boku.”

~H&K

Równina Drivii

Cedr pierwszy raz ma okazję wejść do mieszkalnego domku nie należącego do myśliwego. Brak wiszących głów i dywanu z niedźwiedzia niebywale go dziwi, a urocza istotka, gospodyni tego miejsca, pragnie jak najmilej ugościć go herbatą. Niestety nie wszystko idzie tak zgrabnie jak powinno. Kotka Yuki w obronnym akcie gryzie satyra w nogę! Wszak sam sobie na to zasłużył! Ona tylko chroni nimfę! Tylko, że to trochę boli! Cedr musi nauczyć się zachowywać w czyimś domu, bo inaczej te nogę straci!”

~Frigg

Hrabstwo Ascant-Flove

“Jak to stwierdził kiedyś ktoś mądry ,,nie łatwo być dhampirem”. Hrabią też nie. O obu tych rzeczach już nie raz przekonał się Vincent, który od kilku miesięcy nie tylko próbuje stać się arystokratą z opłakanego zdarzenia, ale i przekonać do siebie swoją ludzką rodzinę. Nie pomogło wcale to, że wprowadzając się przedstawił im dwóch innych nieumarłych oraz Mimi – razem dzielnie łamią konwenanse i stawiają czoło podziałom rasowo-społecznym, wbrew woli innych mieszkańców posiadłości. Ale kto wie – może rozległa wiedza Vinny’ego, obejście Michelotto, szykowność Roze i słodki urok Mimi w końcu przyniosą efekty i przekupią arystokratów?”

~Kana

Góry Druidów

Cain, Lotta i tymczasowo oddany pod ich opiekę Jeremy, podróżowali w trójkę tylko przez chwilę. Conan dołączył do nich dość szybko, chociaż ominęła go rozmowa na temat ich pochodzenia. Okazało się też, że pradawny nie będzie mógł przez jakiś czas używać magii. Poszli dalej, przy okazji znajdując ranną sarnę, której Lotta ukróciła cierpienie, a później wyciągnęła ją z dziury, mówiąc, że mięso zwierzęcia posłuży im za obiad. Ciągle byli śledzeni przez grupę łowców, jednak żadne z nich tego nie zauważało. Szukali odpowiedniego miejsca na obóz, ciągle rozmawiając, a gdy już je znaleźli, każdy dostał jakieś zadanie. Cain szukał ziół, Conan zbierał drewno na opał, Jeremy łowił ryby, a Lotta zajęła się przygotowaniem mięsa sarny. Mieli chwilę odpoczynku, a już niedługo także i posiłku, tylko… Czy łowcy zdecydują się wykorzystać sytuację i zaatakują? Czy może będą czekali na jeszcze lepszą okazję, nadal cierpliwie obserwując ich i śledząc?”

~Samiel

Ten sam sen potrafi też wyglądać zupełnie inaczej…

Idę na północ powiedziała Lotta. Cain i Conan nie mieli dużo do gadania (to jest – roboty), więc ruszyli za nią. A ich tropem grupa zabójców szukająca ostatniego Dzierżyciela – czyli Caina właśnie. Wyżej wymieniony nie wie jednak, że ojciec Lotty także jest ocalałym, a Lotta na swój sposób… czy może być Dzierżycielem? Osoba, która potyka się zagapiona na męską koszulę? Kto wie. Choć jeżeli ona otrzyma ten tytuł to Conan też powinien – zaopiekował się ludzkim chłopcem tresującym niedźwiedzie, pokłócił z druidem o marchew i stracił moce. Poziom jego magii w końcu dorównał jego geniuszowi; a żeby to udowodnić po drodze rzucał purchawkami, kichał resztkami zaklęcia i doszedł do wniosku, że przyjazna do granic Locia czyha na jego życie. Naprawdę – może zabójcy rozmyślą się i zostawią tę gromadę w spokoju?”

~Kana

Za innym zaś wzgórzem…

“Kiedy pokusa Astrate, wykorzystując ludzkiego młodzieńca w imię zdobycia artefaktu, ląduje pod łapą Ognaruksa, smoka będącego demonem, nie może się to skończyć inaczej jak roman… rozrób… w sumie było wszystkiego po trochę. Ramię w ramię, para samolubnych istot przemierzała powietrze, lasy i góry, siejąc grzeszki i zniszczenie i darząc się coraz większą sympatią. Lub czymś na kształt. Wspólnymi siłami porwali małą driadę, znaleźli magiczną bramę i otworzyli przejście do tajemniczej przestrzeni jawiącej się jako korytarze… nie doszli jednak do celu, gdyż wysłanniczka Losu musiała ich rozdzielić i zakończyć tę przygodę różem i fioletem. Czy wyciągną z tego jakiekolwiek wnioski? Zapewne nie…”

~Kana

“Minął już ponad rok. Jest to pierwsze spotkanie Kaviki i Yastre po bolesnym rozstaniu. On przybył nie tylko z bandą najemników, ale także urodziwą elfką o promiennym uśmiechu, a ona… Ona zostaje doceniona przez jednego z kompanów panterołaka. Jednak nie czas na miłosne rozterki, gdy trzeba skupić się na organizacji festynu drwali. Ile jednak będą w stanie bez siebie wytrzymać i co tak naprawdę kryje się za drzwiami karczmy „Żyły złota”? Oni jeszcze nie wiedzą, jakie wyzwania na nich czyhają… i ile cierpliwości (nie tylko pieniędzy!) będzie kosztować ich ten festyn! “

~Frigg

Thenderion

“Tego świat jeszcze nie widział! Ex narzeczona ratuje ex narzeczonego, by go potem zabić! Ruu nie bawi się w subtelności. Jej plany i pragnienia nie wydają się ani trochę górnolotne. Przenosi śmiertelnie rannego Veryvina do opuszczonej chaty. Jednak lubiąca intrygi smoczyca ma zamiar ukarać również sprawcę tego zdarzenia… Czas poznać rodzinkę swego niedoszłego męża.”

~Frigg

Góry Dasso

“List od starego znajomego zmienił cel podróży Calathala. Elf skierował się w stronę Gór Dasso, na terenie których znajdował się klasztor, którym zarządzał Morgan. Znajomy ten poprosił go o to, żeby Cal odwiedził go, próbując też zaciekawić elfa tajemniczym zadaniem, które może dla niego mieć. Ten postanowił, że wybierze się tam i sprawdzi, czy zlecenie to rzeczywiście jest tak ciekawe, jak mogłoby to wynikać z listu-zaproszenia. Nie mógł wiedzieć, że jego przybycie było obserwowane przez Dinitris – smoczycę, która już od jakiegoś czasu przebywa na terenie klasztoru, przyjmując postać górskiej elfki. Cal jeszcze jej nie poznał, jednak to na pewno zmieni się już niedługo. “

~Samiel

Nowa Aeria

“Wśród miejskiej wichury i ulicznych pustek zagubiły się drogi delikatnej skrzypaczki i równie delikatnego (bo przeziębionego) Lasoty. Idąc jedną aleją spotkali się jedynie spojrzeniami, by zaraz się rozejść – elfka wraz z przyjaciółką otworzyły drzwi przytulnej herbaciarni, poeta zaś udał się pod inny dach i słuch chwilowo po nim zaginął. A po Verze? Czy będzie jeszcze głośno o młodej artystce? Przekonajmy się i czekajmy na jej następny występ z cierpliwością!”

~Kana

Opuszczone Królestwo

“Jeżeli myślisz, że miałeś zły dzień to… zawsze możesz pocieszyć się nieszczęściem Lasse, który nie może uzyskać zainteresowania córki gospodarzy, gdyż ta znalazła całkiem inny obiekt westchnień… Umięśnionego elfa. Aby na pewno? W przeciwieństwie do tego typa, książę otrzymał marną porcję zupy w poszczerbionym talerzu. Ale skoro nie ona, to może jakaś inna? Na pewno nie babka wiejskiej dziewoi! To może chociaż zyska szacunek u starego krasnoluda?”

~Frigg

Elisia

“Po awanturze w karczmie Yvia skończyła z raną w ramieniu po strzale i wspomnieniem ust Mathiasa na swoich. Nie zdażyła ani podziękować, ani zdzielić całujacego po łbie, bo ten zniknał ciagnac za soba zamartwiajaca sie o wszystkich Aureę. Nie na długo jednak losy trójki się rozeszły. Wkrótce znów znajduja się w tym samym miejscu – tym razem na festiwalu z okazji Dni Elisii. W te wyjatkowe święto łatwo wtopić się w tłum nawet z wielkim uskrzydlonym lwem, czy tatuażami na twarzy. Wystarczy, że za ruena dasz sie wymalować kolorywmi farbami. Nawet najemnicy lubia czasem “pobawić się” jak dzieci. Pytanie tylko czy tym razem ta zabawa zakończy się bez rozlewu krwi? Póki co w planach jest tylko wino i partyjka pokera.”

~H&K

Dalekie krainy

“Na dalekim południu, po Pustyni Wielkiego Słońca, przesuwają się cienie karawany. Z nieco innego kierunku nadlatuje wstęga złotego pyłu, by wylądowawszy na ziemi, przybrać postać pięknego młodzieńca. Schodzą się w jedynym w promieniu setek kilometrów miejscu spotkań i błogiego odpoczynku – w karawanseraju. To tutaj właśnie Kinalali wpadł na zaspanego Nahíra, który nawet po rozbudzeniu się dzięki czarce kawy, nie jest pewien, czy aby przypadkiem nie zobaczył istoty wyrwanej ze snu…”

~H&K

In The Company of Wolves by Caitlin Clarkson

A teraz szykujcie świątynie Waszych umysłów, odkurzcie deski scen i pozwólcie zaistnieć Waszym snom. Dobranoc!

Hashira i Kerhje


Kolorowa strona Alaranii!

Dzisiaj przedstawiamy Wam jarmark wspaniałości, karuzelę kolorów, pomysłów i inspiracji! Leciutkie jak wata cukrowa szkice i obrazy, które trafiają w samo sedno naszego świata, niczym celnie rzucony pocisk, który zapewnia wygraną pluszowego jednorożca! Dajcie się ponieść temu szalonemu wirowi wizji i barw, a wena artystów niech Was poprowadzi bezpieczną ścieżką w tym domu niesamowitych luster. Oto Alarania!

(Aby powiększyć obrazek, kliknijcie w jego miniaturę)

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – czyli bestiariusz według River

Teraz dla porównania poczęstujcie się opisem uroczego Skoczka, który natychmiast zwrócił naszą uwagę: “Kiedy zajadał się leśnymi owocami i rozmawiał wesoło z nowopoznanymi kopytnymi przyjaciółmi, z krzaków wyszedł dziwny stworek podobny do fenka z tą różnicą że miał dwa puchate ogonki i łapki podobne do tych szopa, przez co mógł w nie chwytać jak człowiek różne przedmioty z równą łatwością. Co chwila podkradał mu jego jedzenie, aż w pewnym momencie ***** nie zaczął mu go podawać z własnej ręki. Łakomy zwierzak nawet nie zwrócił uwagi na to kiedy zmorzył go sen i to na kolanach ludzkiego przyjaciela. Kori – bo tak nazwał stworka, na następny dzień, gdy wszyscy szli w swoją stronę, ani myślał odstąpić skrzypka choćby na krok i bardzo mu się spodobało przesiadywanie na ramieniu młodego wędrowca, który od tamtej chwili nie był już sam.”

~River

Dla dodania smaku mamy jeszcze jeden enigmatyczny i wielce niepokojący opis hybrydy przemykającej między krzewami… “W pewnym momencie dostrzegł w krzakach przy drodze jakiś ruch i nie przerywając rozmyślań Mitry, zebrał niemal wszystkie swoje siły by przejąć kontrolę nad zmorą towarzysza i w porę wyminąć przebiegającą na drugą stronę zdziczałą hybrydę. Dość często się słyszało w mieście, że jakiemuś arystokracie znów uciekł zmutowany pupilek, więc nie było się czemu dziwić, że w pewnym momencie zaczęły łączyć się w stada w tutejszych lasach i zwiększać swoją populację na wolności. Aldaren nie rozumiał tylko jednego – dlaczego mieszkańcy najbliższych okolic wynajmowali myśliwych albo łowców do tępienia tych zwierząt, skoro nie niepokojone były całkowicie nieszkodliwe i po prostu uciekały dalej w las.”

~River

Nasza utalentowana River rysuje jednak nie tylko niewyobrażalne (a czasem i przerażające) stworzenia, ale również przedstawienie swojej własnej postaci, co niejednokrotnie bywa najtrudniejszą sztuką. Proszę Państwa, oto River!

Demony potrafią być urzekające

…czyli parka Tean & Camelia spod ołówka Jane. Widzicie te czarne wstęgi? To nie zwyczajna ozdoba… To zabójcze żywe ostrza, które ostatnio urządziły istną rzeź na balu, na który wybrała się ta dwójka.
Kupujcie bilety, bo oto przed Wami dwie wspaniałe, niebezpieczne istoty w urzekającej czerni i bieli!

Magia luster – czyli świat według Kany

Sądzicie, że skoro zobaczyliście niesamowitego Xofirufa, przerażającego Erxarusa i dwie powabne demonice to widzieliście już wszystko, co warto zobaczyć w naszym wesołym miasteczku? Nic bardziej mylnego! Wejdźcie za tę kolorową kotarę i rozejrzyjcie się dookoła – oto przed Wami nowe twarze i niepokojące kształty przywodzące namyśl… chatkę na kurzej nóżce?

Klucz i mapa do skarbu to przyczyna wszystkich kłopotów, czyż nie? Dla Yvy i Petro na pewno, ale czym byłoby życie bez odrobiny przygody?

Sięgając gwiazd!

Gdy zmęczeni kolorami karuzeli zajdziecie do przesiąkniętego tajemnicą wozu wróżki, pozwoli Wam ona spojrzeć w swoją szklaną kulę. Waszym oczom ukażą się wyobrażenia przestrzeni, po których wędrują nasi bohaterowie oraz jedno stworzenie je zamieszkujące, autorstwa Hashiry. Od razu widać jak mocno Alarania przesączona jest magia! Prasmok śni naprawdę piękne sny… Sami spójrzcie.
Czy to nie Szczyty Fellarionu?

Wędrówki Hashiry
Co widział Bjornolf, gdy patrzył w niebo.
Smok alarański

Kobiety są piękne, ale dla mężczyzn też się znajdzie miejsce…

Jak w każdym przyjezdnym, nieco podejrzanym wesołym miasteczku, tutaj także można spotkać dziwne i urzekające panie. Część z nich ma kocie uszy, a inne rybie ogony. Frigg prezentuje nam kobiecą paczkę, ale jak to bywa w kobiecych paczkach – mężczyźni też się w nich znajdą 😉 Spójrzcie tylko jakie piękne istoty chodzą po Łusce! I jakie cudowne relacje je łączą.

Portrety na zamówienie!

Po Alaranii wędruje pewien malarz, o bystrym oku i zdolnych palcach. Dzisiaj możecie zobaczyć jego dzieła, wystawione w cyrkowym namiocie! Zamówienia u niego złożyło kilku bohaterów, pragnąc zostać uwiecznionym z całym możliwym realizmem i zachowaniem charakteru. Teraz reprezentują ich godnie podobizny, nazywane przez niektórych avatarami. Inaczej mówiąc – oto Nemain i jej samodzielnie tworzone avatary własnych (i nie tylko!) postaci.

Mamy nadzieję, że bawiliście się dobrze!
Jak widać nasi użytkownicy są nie tylko uzdolnieni literacko, ale i plastycznie. Niezwykle ciekawie było zobaczyć wyobrażenia poszczególnych miejsc, postaci, stworzeń, czy przedmiotów i porównać je z własnymi wizjami.
Mamy nadzieję, że ten dodatek zachęcił Was do tworzenia i ośmielił, by Wasze dzieła nie kurzyły się w szufladzie. Każde jest warte uwagi i absolutnie niepowtarzalne! Tak więc ołówki/pióra/pędzle w dłoń i do dzieła! 😀


I jeszcze coś! Dla tych, którzy chcieliby mieć pewność, że dobrze odgadli jakie pary w walentynkowym wydaniu narysowała Esmeralda, zamieszczamy ich listę:

  1. Kavika i Yastre
  2. Sakura i Sargeras
  3. Fenrir i Sanaya
  4. Mitra i Aldaren
  5. Isambre i River
  6. Isara i Cerim
  7. Ananke i Malachi
  8. Tiero i zgraja kobiet
  9. Delia i Dżari
  10. Tean i Camelia
  11. Kimiko i Dagon
  12. Anastasja i Fonos
  13. Skowronek i Samiel
  14. Rael i Tristan
  15. Antar i Kana
  16. Vaela i podłoga
  17. Drim i Mari
  18. Katniss i Grelia

Na koniec, z okazji Dnia kobiet życzymy wszystkim pięknym, groźnym, słodkim i niesamowitym paniom spełnienia marzeń!

Hashira i Kerhje